Czwartek, 14 maja 2026 r. 
REKLAMA

Proces Dariusza Mateckiego rusza w czerwcu. To będzie bardzo głośna sprawa

Data publikacji: 14 maja 2026 r. 15:02
Ostatnia aktualizacja: 14 maja 2026 r. 15:02
Proces Dariusza Mateckiego rusza w czerwcu. To będzie bardzo głośna sprawa
Poseł Dariusz Matecki jako gość na sesji Rady Miasta Szczecin w ub. roku. Funkcję radnego pełnił, zanim trafił do Sejmu, w latach 2018 - 2023. Fot. Dariusz Gorajski  

Proces posła Prawa i Sprawiedliwości Dariusza Mateckiego rusza 22 czerwca. Poinformował nas o tym rzecznik Sądu Okręgowego w Szczecinie, sędzia Michał Tomala. Następna rozprawa ma odbyć się 24 czerwca. Kolejne odsłony procesu zaplanowano po wakacyjnej przerwie, we wrześniu. Takie decyzje zapadły w czwartek podczas posiedzenia organizacyjnego.

REKLAMA

Było ono zamknięte dla mediów. Ale sam proces będzie jawny. I można się spodziewać, że śledzić go będzie wielu dziennikarzy, bo sprawa jest medialna, wielowątkowa i nie zabraknie w niej kontekstów politycznych. 

Przypomnijmy, że poseł jest oskarżony w sprawie tzw. wątku szczecińskiego w Funduszu Sprawiedliwości. Obejmuje on nieprawidłowości przy organizacji trzech konkursów FS, które, zdaniem prokuratury, od początku były przeprowadzane w sposób zapewniający przyznanie wielomilionowych dotacji dwóm z góry wskazanym stowarzyszeniom: Stowarzyszeniu Fidei Defensor oraz Stowarzyszeniu Przyjaciół Zdrowia. Oprócz posła PiS zarzuty ma siedem osób, w tym były wicewojewoda zachodniopomorski i kolega posła z jego byłej partii, Solidarnej Polski, Mateusz Wagemann.

Dariusz Matecki został oskarżony o popełnienie sześciu przestępstw. Trzy czyny mają dotyczyć „współdziałania z funkcjonariuszami publicznymi z Ministerstwa Sprawiedliwości przy przekroczeniu uprawnień w związku z przeprowadzeniem konkursów na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości w sposób zapewniający ich rozstrzygnięcie na rzecz powiązanych stowarzyszeń Fidei Defensor i Przyjaciół Zdrowia oraz przywłaszczenia środków w łącznej kwocie 16,5 mln zł”. Pozostałe zarzuty dotyczą prania pieniędzy oraz fikcyjnego zatrudnienia w Lasach Państwowych.

Polityk PiS nie przyznaje się do winy. Przekonuje, że jest ofiarą prześladowań politycznych ze strony aparatu państwa rządzonego przez premiera Donalda Tuska.

Dariusz Matecki w ub. roku spędził kilka tygodni w areszcie. Został zatrzymany 7 marca przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, gdy jechał do prokuratury. Prokuratura chciała, aby trafił do aresztu na trzy miesiące, sąd jednak zdecydował o dwumiesięcznym okresie izolacji. Polityk wyszedł za kaucją.

Z wątku fikcyjnego zatrudnienia w Lasach Państwowych śledczy wyodrębnili osobną sprawę, w której oskarżonych jest trzech byłych dyrektorów Lasów Państwowych. Oni także nie przyznają się do winy. W tamtej sprawie Dariusz Matecki jest świadkiem. Już zeznawał. Mówił, że jego zatrudnienie było w pełni legalne, wymieniał aktywności, jakich się podjął, przypomniał, że wziął udział w konferencji prasowej, podczas której ogłaszał mediom, że pracuje w Lasach Państwowych.©℗

(as)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA