Jak już informowaliśmy, rewitalizacja części kołobrzeskiego Parku im. Antoniego Szarmacha jest opóźniona. Wszystkie prace zgodnie z umową miały się zakończyć 8 sierpnia, ale szansy na to nie ma.
Winy nie ponosi jednak wykonawca, a płazy, które rozmnożyły się w tamtejszym stawie, a następnie rozpoczęły migrację. Wśród nich są znajdujące się pod ścisłą ochroną ropuchy szare. Gdy zwierzaki ostatecznie opuszczą okolice stawu, rozchodząc się do swoich lądowych siedlisk, roboty znów ruszą. Wszystko wskazuje na to, że dobiegną końca dopiero w październiku. Tymczasem o szczególną uwagę proszeni są kierowcy i piesi. Przy ul. Arciszewskiego, która sąsiaduje z rewitalizowanym parkiem, pojawiły się specjalne tablice informujące o skaczących przez drogę żabkach. Nic dziwnego, bo w chwili, gdy rozpoczęły migrację, były ich tysiące. ©℗
(pw)