poniedziałek, 21 maja 2018.
Strona główna > Wiadomości > Pożar składowiska odpadów (akt.)

Pożar składowiska odpadów (akt.)

Pożar składowiska odpadów (akt.)
Data publikacji: 2015-10-21 08:01
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:26
Wywietleń: 547 30100

Strażacy cały czas pracują na składowisku odpadów w Leśnie Górnym (gmina Police). Wybuchł on na terenie prywatnej firmy, która składuje odpady organiczne, przeznaczone do dalszego przetworzenia.

Strażacy odebrali zgłoszenie wczoraj po godz. 19. Na miejsce pojechało 5 jednostek straży pożarnej - dwie z jednostek ochotniczych (z Polic i Tanowa) oraz trzy z Państwowej Powiatowej Straży Pożarnej w Policach.

- Otwartego ognia było bardzo mało - przyznaje mł. bryg. Przemysław Grzybowski, dowódca jednostki ratowniczo - gaśniczej Powiatowej Straży Pożarnej w Policach. - Mogło tam się tlić nawet od kilku tygodni, w ukryciu. Najprawdopodobniej doszło do samozapalenia. W gromadzonych odpadach zachodzą procesy rozkładu, wzrasta temperatura i może się pojawić ogień. Prawdopodobnie od dawna się tliło, tylko w ukryciu, pod kolejnymi warstwami odpadów.

Pracownicy składowiska przerzucaja więc kolejne warstwy odpadów, a strażacy gaszą pojawiające się zarzewia ognia. Akcja może potrwać jeszcze do południa. Ale dowódca strażaków zapewnia, że nie ma i nie było zagrożenia dla okolicznych mieszkańców.

- Nie było niebezpieczeństwa skażenia toksycznego, gromadzone tam odpady są pochodzenia organicznego - tłumaczy mł. bryg. Przemysław Grzybowski, dowódca jednostki ratowniczo - gaśniczej Powiatowej Straży Pożarnej w Policach. ©℗

Agnieszka Spirydowicz

 

Na zdjęciu: pożar na tym składowisku wybuch także trzy lata temu. Wtedy pojawił się duży ogień. 

Fot. arch.: Robert STACHNIK

Komentarze

ja
"- Nie było niebezpieczeństwa skażenia toksycznego, gromadzone tam odpady są pochodzenia organicznego - tłumaczy mł. bryg. Przemysław Grzybowski, dowódca jednostki ratowniczo - gaśniczej Powiatowej Straży Pożarnej w Policach." To bardzo istotny fragment wypowiedzi. Dlaczego? Dlaczego działkowcy karani są mandatami za spalanie odpadów-gałęzi i chorych roślin, bo odpady organiczne kompostują? Tak poza tym to chyba nie pierwszy pożar w tym samym miejscu.
2015-10-21 08:38:07

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
18
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”