Ktoś potrącił i odjechał, ale na szczęście losem rannego koziołka, który leżał przy drodze, zainteresował się inny kierowca. Wezwane przez niego służby zajęły się rannym zwierzęciem.
Do zdarzenia doszło na drodze krajowej nr 11 pomiędzy Szczecinkiem a miejscowością Skotniki. Koziołek prawdopodobnie wszedł na jezdnię i został potrącony przez samochód, którego kierowca odjechał z miejsca zdarzenia, nie pomagając rannemu zwierzęciu. Zatrzymał się przy nim jednak inny kierujący, który wezwał na miejsce służby.
Koziołkiem do czasu przyjazdu lekarza weterynarii zajęli się policjanci, którzy spowolnili ruch na drodze i zadbali, żeby zwierzę się nie spłoszyło.
– Na miejsce przyjechał powiadomiony przez dyżurnego szczecineckiej jednostki lekarz weterynarii. Wspólnie z funkcjonariuszami złapał koziołka i zabrał go do specjalistycznej lecznicy dla zwierząt, gdzie wraca do zdrowia – poinformowała asp. szt. Anna Matys, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Szczecinku.
Policja przypomina, że nieumyślne potrącenie zwierzęcia jest kolizją, a kierowca nie będzie karany z powodu takiego zdarzenia. Karze podlega jednak ten, kto nie udzieli pomocy potrąconemu zwierzęciu lub nie zawiadomi odpowiednich służb.
(k)