Posłowie Prawa i Sprawiedliwości z Pomorza Zachodniego ogłosili w poniedziałek, że składają zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z sytuacją w Polimerach Police. Zarzucają rządzącym dywersję i sabotaż.
- Dzisiaj jako posłowie Ziemi Zachodniopomorskiej składamy zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w zakresie zarządzania i nadzoru nad Grupą Azoty Polyolefins oraz w zakresie potencjalnych naruszeń przepisów rynku kapitałowego - mówił poseł PiS Marek Gróbarczyk. - Nasz wniosek to około 60 stron udokumentowanych wypowiedzi, działań, podejmowanych decyzji, które w swoim zakresie dążą do tego, aby tę fabrykę całkowicie wyrzucić.
Zdaniem parlamentarzystów PiS obecny zarząd GA Polyolefins oraz rząd Donalda Tuska prowadzą działania zmierzające do celowego „umartwienia” i likwidacji jednego z najnowocześniejszych zakładów w Europie. Politycy podkreślili, że inwestycja powstała za ponad 6 miliardów złotych od wielu miesięcy pozostaje nieaktywna, co generuje gigantyczne straty i naraża instalację na trwałe uszkodzenia techniczne, zwłaszcza po okresie zimowym.
Posłowie wyliczają szereg zarzutów dotyczących rażącej niegospodarności oraz działania na szkodę spółki. Wskazują przede wszystkim na skandaliczne, ich zdaniem, rozwiązanie umowy z generalnym wykonawcą, firmą Hyundai, bez wcześniejszego przygotowania własnych służb serwisowych. - To jest po prostu skandal. W momencie, kiedy nie przygotowano serwisów do obsługi i naprawy, nie przygotowano umów serwisowych w tym zakresie, zlikwidowano współpracę i stwierdzono, że oni dzisiaj niczego nie potrafią sami naprawić - mówili posłowie.
Alarmowali również o braku działań zabezpieczających ceny surowców oraz o drastycznym obniżeniu rynkowej wyceny przedsiębiorstwa, co w ich ocenie może przygotowywać grunt pod wrogie przejęcie zakładu za ułamek jego rzeczywistej wartości.
Grupa Azoty Polyolefins nie produkuje z powodu - jak przekazywał zarząd spółki - wad technicznych. Pod koniec listopada ubiegłego roku złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości. Właściciel polickiej spółki tłumaczył, że to formalność, która jest elementem realizacji planu naprawczego – a jego końcowym efektem ma być kupno Polimerów przez Orlen. I że celem jest kontynuacja działalności firmy oraz uregulowanie zobowiązań w celu ochrony interesów wszystkich zaangażowanych stron. Zarząd polickiej spółki wniósł jednocześnie o wstrzymanie rozpatrywania tego wniosku do momentu wystąpienia o zatwierdzenie układu albo prawomocnego umorzenia postępowania układowego.©℗
(sag)