czwartek, 24 maja 2018.
Strona główna > Wiadomości > Poseł odpowiada na zarzuty. Leczy, bo jest lekarzem

Poseł odpowiada na zarzuty. Leczy, bo jest lekarzem

Poseł odpowiada na zarzuty. Leczy, bo jest lekarzem
Data publikacji: 2018-01-16 09:47
Ostatnia aktualizacja: 2018-02-14 22:44
Wywietleń: 1600 309810

Poseł Marek Hok (Platforma Obywatelska), odniósł się do zarzutów swoich politycznych wrogów. Mowa o Sławoju Kiginie i Henryku Carewiczu z PiS, którzy zasiadają w Radzie Społecznej kołobrzeskiego szpitala. 

Kilka dni temu obaj panowie zwołali konferencję prasową, podczas której przedstawili swoją mitręgę związaną z ustaleniem sposobu zatrudnienia i wysokości wynagrodzeń pobieranych przez parlamentarzystę.

Ostatecznie przekazali, że poseł Hok zatrudniony jest w kołobrzeskim szpitalu, a także w Ustroniu Morskim i w koszalińskiej lecznicy. Według Kiginy, poseł Hok zarabia w Kołobrzegu 4 tys. zł miesięcznie bez dyżurów płatnych dodatkowo. Obaj panowie twierdzili także, że parlamentarzysta w Szpitalu Wojewódzkim w Koszalinie zarobił przez rok 60 tys. zł, a w Ustroniu Morskim ponad 100 tys. zł.

– Jestem lekarzem, byłem nim i będę. Praca lekarza polega na udzielaniu świadczeń zdrowotnych w różnych możliwościach i w różnych zaangażowaniach czasowych. (…) Od roku 2001, kiedy zostałem posłem, mam zgodę marszałka sejmu na prowadzenie działalności gospodarczej i wykonywanie pracy lekarza. (…) Nigdzie nie jest powiedziane, że muszę pracować od ósmej do piętnastej – mówił na zwołanej przez siebie konferencji prasowej poseł Hok.

Parlamentarzysta pokazał umowę podpisaną z wójtem Ustronia Morskiego, z której wynika, że w tamtejszym ośrodku zdrowia zarabia od 1500 do 1800 zł miesięcznie.

– Nie ma możliwości, aby w ciągu jednego roku zarobić na takich zasadach 100 tys. zł. To manipulacja informacją – denerwuje się poseł.

Inną manipulacją, zdaniem parlamentarzysty, było podanie informacji o tym, że pobiera on dodatkowe wynagrodzenie za dyżury w kołobrzeskim szpitalu. Przypomnijmy, że padły słowa, z których wynikało, że poseł za każdy dyżur otrzymuje od 900 do 1200 zł.

– Oświadczam, że od 2006 roku, kiedy skończyłem pracę na szpitalnym oddziale ginekologicznym, nie miałem ani jednego dyżuru – obalił jednoznacznie twierdzenia swoich opozycjonistów. ©℗

(pw)

Na zdjęciu: Poseł Hok przypomniał dziennikarzom, że pracę lekarza w kołobrzeskim szpitalu rozpoczął w 1980 roku. 

Fot. Artur Bakaj

Komentarze

Anatolia
W Polsce jest olbrzymi brak lekarzy. Uważam, że to dobrze, że dr Marek Hok dalej pracuje w tym ciężkim zawodzie i pomaga ratować życie lecząc .
2018-01-16 19:15:43
ADAMS
Niektórzy lekarze posiedli sztukę bilokacji i doją kasę za 48 roboczogodzin i więcej na dobę bo koperty i koniaki już nie wystarczą. Szkoda, że PiSiory im się nie dobrali jeszcze do skóry.
2018-01-16 19:13:04
Sylwia
Działalność gospodarczą należy zawiesić na czas posłowania, umowy o pracę wysłać posłów lekarzy na urlop bezpłatny. PO lekarz nie jest uczciwy, działalności nie zawiesił. Marnie wykonuje zawód posła i lekarza, za co pobiera mega kasę i jeszcze dopłaty za dojazdy jako poseł dwykorzystuje do przybycia w miejsce wykonywania swojej działalności zawodowej lekarze, a nie posła. Przestać dezinformować i manipulować wyborcami. PO lekarz to nie męczenik, tylko kasiarz, wszędzie interesiki robi wykorzystując pacjentów i wyborców jednocześnie.
2018-01-16 17:31:34
jonatan
Nie mogę zrozumieć, skąd takie parcie lekarzy na funkcje polityczne i parlamentarne. Po co oni w ogóle studiowali medycynę? Jak widać żądza pieniądza przesłania wszystko. Nie wierzę, że będąc posłem można w należyty sposób wykonywać zawód lekarza. To ściema. Zresztą dziwi mnie, że nikt nie sprawdza na ilu etatach pracują lekarze. Gdyby tak się dokładnie temu przyjrzeć, to wyszło by, że doba byłaby za mało na tzw. dzień pracy. Oczywiście są także lekarze z powołania, i należy im się szacunek. Lekarzom-politykom, już niespecjalnie.
2018-01-16 14:46:16
Zachar
Marek Hok to porządny człowiek. PISiory dały zlecenie swoim członkom do szukania haków na PO. Wytaczają oskarżenia i są punktowani obiektywną prawdą, Prawda zwycięzy :)
2018-01-16 13:11:11
@PARTIA OSZUSTÓW
Czytaj ze zrozumieniem. Z tekstu wynika, że to politycy PiS nakłamali.
2018-01-16 12:45:43
Piotr
Zwykła polityczna nagonka.
2018-01-16 12:30:51
sdam
A co z dr Grodzkim ze Zdunowa?
2018-01-16 11:17:44
mały
Że niby jak z PO to już oszust? To ciekawe bo w tym samym szpitalu pracuje inny poseł tyle tylko że z PiSu i o niego jak rozumiem sie nie pytają. jeśli jest prawdą to co pisze poseł to ci dwaj panowie powinni iśc siedzieć.
2018-01-16 10:47:55
Alicja
Albo bycie pOsłem albo praca na etacie jako lekarz. Wybór należy do tego człowieka. Poseł dostaje nieopodatkowane diety w dość dużej wysokości właśnie dlatego, żeby był dyspozycyjny i żeby nie pracował zawodowo. Niestety to się kłóci z byciem pOsłem. Jestem za tym aby czynnym zawodowo zabierali diety poselskie a jedynie zwracali im koszty podróży służbowej w wysokości należności za pkp II klasa, tak jak jest to przyjęte w większości zakładów państwowych. Spójrzcie na puste ławy poselskie, gdzie są ci pOsłowie?
2018-01-16 10:47:12
PARTIA OSZUSTÓW
Wiadomo PO...
2018-01-16 10:17:09

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
20
na godz. 12:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”