Piątek 30 lipca 2021r. 
REKLAMA

Pompon, czyli (na psa) urok

Data publikacji: 2019-01-14 09:58
Ostatnia aktualizacja: 2019-07-09 12:30
Pompon, czyli (na psa) urok
Pompon (813/18) dziś za kratami, na które został skazany nie za własne winy. W szczecińskim Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt czeka na nową szansę od losu, czyli na dobrego człowieka. Fot. Schronisko  

Zły los pchnął go za kraty boksu, w jakim odsiaduje wyrok nie za własne winy. Mowa o Pomponie, który bardzo przeżywa rozstanie z dawnym domem i rodziną. Sprawia wrażenie, jakby z myślą właśnie o nim napisano twierdzenie: „adoptując psa nie zmienisz całego świata, ale świat zmieni się dla tego jednego".

Pompon trafił do szczecińskiego przytuliska pod koniec października ub. roku. Dowieziony z ul. Rugiańskiej. Stracił dom z powodu choroby ciężkiej choroby opiekuna. Po sześciu latach jego bezpieczny świat runął.

- Mieszkał w domu razem z dwoma kotami, teraz został sam i bardzo przeżywa rozstanie. Do obcych podchodzi bardzo ostrożnie, z rezerwą. Potrzebuje czasu, aby do kogoś się przekonać - o Pomponie, rezydencie boksu nr 71, opowiadają jego obecni schroniskowi opiekunowie. - To urodziwy chłopak, który łaknie uwagi i bliskości człowieka. Doskonale zna zasady życia w mieszkaniu, więc z trudem się adaptuje do realiów panujących w naszej placówce.

Pompon jest w świetnym zdrowiu i kondycji - kastrat i schroniskowy rezydent o numerze 813/18. Kto chciałby postawić na tego słodziaka lub jakąkolwiek inną psinę czy kocinę, jest proszony o kontakt ze Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie: al. Wojska Polskiego 247, tel. +48 91 487 02 81, e-mail: schronisko@schronisko.szczecin.pl. Placówka jest czynna codziennie, również w soboty i niedziele (oprócz świąt), w godzinach 9-16. Adopcje odbywają się od g. 8.30 do 15.30.

* * *

Na naszych łamach prowadzimy cykl pt. „Weź mnie KURIEREM do domu". Jest poświęcony schroniskowym zwierzakom. Znajdziecie w nim Państwo oferty adopcyjne tych, co za kratami przytuliska siedzą nie za własne winy. Z utęsknieniem czekając na swojego człowieka: niestety, czasem bezskutecznie, nawet latami.

(an)

Fot. Schronisko

 

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

teść pasierba do
2019-01-14 17:59:50
- niesamowity był Schagi, takich oczu nie można zapomnieć.
many
2019-01-14 12:24:08
Niesamowity... Piękny :)

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA
Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ