czwartek, 24 maja 2018.
Strona główna > Wiadomości > Policjanci odnaleźli zaginionego

Policjanci odnaleźli zaginionego

Policjanci odnaleźli zaginionego
Data publikacji: 2018-01-16 10:53
Ostatnia aktualizacja: 2018-02-14 22:44
Wywietleń: 2615 309815

Udało się odnaleźć nastolatka, którego w poniedziałek (15 stycznia) poszukiwali szczecińscy policjanci. Chłopak po kłótni z rodzicami wyszedł z domu. Oddalił się w nieznanym kierunku i istniała obawa o jego życie.   

– Kilkudziesięciu policjantów brało udział w poszukiwaniu nastoletniego chłopca, który wyszedł z domu po konflikcie z rodziną. Z jej zawiadomienia wnikało, że 16-latek opuścił mieszkanie przed południem Jakiś czas później rodzina odkryła, że nastolatek pozostawił list pożegnalny. Z chłopcem nie było żadnego kontaktu – jego telefon komórkowy był wyłączony – relacjonuje podkom. Mirosława Rudzińska.

W przypadku takich sytuacji zaginięcia są traktowane priorytetowo. Przez cały poniedziałek warunki były trudne i niska temperatura – szczególnie nocą – była realnym zagrożeniem. Dlatego policjanci musieli działać szybko i zdecydowanie. Ogłoszono alarm dla całej jednostki KP Niebuszewo. Do poszukiwań w terenie zostali wysłani również policjanci z OPP w Szczecinie. Zaangażowano też przewodnika z psem tropiącym. Funkcjonariusze sprawdzili miejsca, gdzie mógł pojawić się chłopak. Podając rysopis zaginionego, powiadomiono różne instytucje, m.in. zajmujące się transportem miejskim, czy straż miejską. Sprawdzono także szpitale w mieście. 

– Kilka godzin od wszczęcia alarmu chłopaka zlokalizowano w pobliżu Bulwaru Piastowskiego przy Odrze. Jedna z osób widziała, jak nastolatek skoczył do wody, jednak zaraz po tym zdołał sam z niej wyjść. Natychmiast na miejscu pojawili się funkcjonariusze z OPP, oczekując na przyjazd pogotowia ratunkowego. Personel medyczny przemarzniętego nastolatka przetransportował do szpitala – informuje podkom. Rudzińska.
(p)

Fot. Robert Stachnik

Komentarze

w de się przewraca
Pewnie rodzice zabronili mu grać na konsoli, więc poszedł się wykąpać w Odrze. Co za czasy.... Teraz powinni mu założyć kartę i do końca życia, gdy będzie się ubiegał o prace, pracodawca będzie wiedział, z kim ma do czynienia.
2018-01-16 11:35:07

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
20
na godz. 12:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”