Politycy Prawa i Sprawiedliwości po raz kolejny we wtorek zorganizowali przed policką fabryką polimerów konferencję prasową. Tym razem przekazali m.in., że prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie działań wokół inwestycji Polimery Police.
Parlamentarzyści z PiS poinformowali, że prokuratura szczecińska, po uwzględnieniu zażalenia, zdecydowała o rozpoczęciu postępowania w sprawie ich wielowątkowego zawiadomienia dotyczącego działań na szkodę zakładu. Według relacji polityków PiS wcześniej próbowano połączyć tę sprawę z postępowaniem prowadzonym w Tarnowie, co spotkało się ze sprzeciwem autorów zawiadomienia.
- Nasze działania bezwzględnie przyniosły efekt w postaci wszczęcia postępowania prokuratorskiego - mówił Marek Gróbarczyk, poseł PiS.
Podczas konferencji wskazano na decyzje, które - zdaniem polityków PiS - uderzyły w wartość inwestycji: wycofanie się z arbitrażu międzynarodowego i rezygnacja z roszczeń wobec wykonawcy (firmy Hyundai Engineering), czasowe wstrzymanie produkcji i „wyrzucenie” kooperanta z Korei, który ostatecznie powrócił do prac serwisowych, wypowiedzi przedstawicieli rządu negatywnie wpływające na wycenę i postrzeganie fabryki.
Podczas tego spotkania z mediami politycy PiS przedstawili konkretne żądania pod adresem rządu: pełne wyjaśnienie okoliczności transakcji z Orlenem oraz zrzeczenia się roszczeń wobec Hyundai Engineering, kontrola KNF i prokuratury w sprawie możliwego wykorzystania informacji poufnych i manipulacji akcjami Grupy Azoty, ustalenie odpowiedzialności osób, które doprowadziły do utraty roszczeń finansowych, ochrona miejsc pracy w Policach i zaprzestanie przerzucania kosztów kryzysu na mieszkańców Pomorza Zachodniego, przeprowadzenie rzetelnego śledztwa bez motywacji politycznych.
***
W grudniu ubiegłego roku zawiadomienie do prokuratury w sprawie decyzji poprzednich władz spółki dotyczących Polimerów Police (z czasów rządów PiS) złożyła sama Grupa Azoty. W lutym śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Okręgowa w Tarnowie.
(sag)