"Partactwo" - tak szczeciński klub PiS określa inwestycje drogowe w mieście, skrytykowane w raporcie Najwyższej Izby Kontroli. Kontrolerzy wzięli pod lupę ulice Jagiellońską i Bogusława X oraz al. Papieża Jana Pawła II.
- Kontrola NIK trochę zmiażdżyła władze Szczecina, zmiażdżyła Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego, pokazała niekompetencję osób zarządzających w naszym mieście - przekonywał podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Krzysztof Romianowski, szef klubu PiS w miejskiej radzie. - Oczekujemy od władz miasta przede wszystkim tego, że inwestycje będą służyć mieszkańcom, a bezpieczeństwo zostanie zachowane. Pytanie: kto weźmie odpowiedzialność za to partactwo?
Radny zapowiedział, że dokumentację dotyczącą inwestycji drogowych przeanalizuje komisja rewizyjna. I stwierdził, że nie wyklucza - choć w tej chwili jeszcze tego nie przesądza - że trzeba będzie złożyć zawiadomienie do prokuratury.
- Brak nadzoru, bylejakość, brak odpowiedzialności - to jest to, co cechuje miasto Szczecin i zarządzanie naszym miastem w obrębie bardzo ważnych inwestycji - grzmiał radny.
Julia Szałabawka stwierdziła, że wcześniej na al. Papieża Jana Pawła II była położona piękna historyczna kostka brukowa, którą mogliśmy pochwalić się przed innymi miastami.
- A miasto zepsuło to, co było piękne, postawiło na kostkę z Chin - oceniła.
Wedle Marka Duklanowskiego, który powoływał się na ekspertyzę dotyczącą przebudowy, jednym z ważniejszych błędów w inwestycji na al. Papieża Jana Pawła II było to, że fugę przechowywano na mrozie, tymczasem producent wyraźnie wskazał, że należy ją przechowywać w temperaturze od 10 do 25 stopni Celsjusza. Do tego doszły inne zaniechania. Samorządowiec wskazał także, że jak się wejdzie na aleję między ulicami Wielkopolską a Niedziałkowskiego, to wystarczy poruszyć nogą na kostce, by zauważyć, że to "to wszystko tam lata, jest totalnie luźne".©℗
(as)