Czwartek, 25 kwietnia 2024 r. 
REKLAMA

Pijany jechał pod prąd, a powinien być w więzieniu

Data publikacji: 18 sierpnia 2017 r. 16:27
Ostatnia aktualizacja: 09 lipca 2019 r. 11:47
Pijany jechał pod prąd, a powinien być w więzieniu
 

Funkcjonariusze z Oddziału Prewencji Policji w Szczecinie po pościgu zatrzymali 23-latka, który najpierw jechał pod prąd, a następnie uciekał ulicami Mielna. W trakcie kontroli okazało się, że mężczyzna prowadził pojazd mając prawie promil alkoholu w organizmie i poszukiwany jest listem gończym, gdyż powinien odbyć karę 10 miesięcy pozbawienia wolności.

Policjanci w trakcie patrolowania jednej z ulic w Mielnie, zauważyli jadący w ich kierunku samochód marki Seat. Poruszał się on pod prąd, wprost pod nadjeżdżający oznakowany radiowóz.

- Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję i wskazali kierowcy miejsce do zatrzymania się. Jednak ten miał inne zamiary, gwałtownie przyspieszył i mknął ulicami Mielna. Policjanci włączyli sygnały dźwiękowe oraz świetlne i ruszyli w pościg za kierowcą. Pojazd ostatecznie został zatrzymany na ul. Kościuszki - relacjonuje sierż. Beata Gałka.

Od mężczyzny wyczuwalny był alkohol, więc policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierującego. Wynik badania wskazał prawie 1 promil alkoholu w organizmie. Ponadto w trakcie przeszukiwania mundurowi znaleźli przy 23-latku woreczek strunowy z tabletkami ekstazy. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu.

W trakcie sprawdzenia w policyjnych systemach okazało się również, że decyzją sądu 23-latek poszukiwany jest listem gończym, gdyż ma do odbycia karę 10 miesięcy pozbawienia wolności.

Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości grozi kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat oraz zakaz kierowania pojazdami na okres nie krótszy niż 3 lata. Dodatkowo ustawa, która weszła w życie 1 czerwca 2017 r. wprowadza zmiany, zgodnie z którymi kierowca, który zmusi policję do pościgu i chcąc uciec, nie zatrzyma się, popełni przestępstwo zagrożone karą do 5 lat więzienia. Sąd obligatoryjnie zakaże mu prowadzenia pojazdów na okres od roku do 15 lat.

Po usłyszeniu zarzutów, 23-latek zostanie doprowadzony do zakładu karnego, w którym spędzi najbliższe miesiące.

(k)

Fot. Bartosz TURLEJSKI (arch.)

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA