Przed Dniem Wszystkich Świętych kilku osadzonych z Zakładu Karnego w Stargardzie, pod opieką wychowawcy, przez kilka godzin porządkowało groby weteranów na cmentarzu komunalnym przy ul. Kościuszki. W ten sposób zadbali o zapomniane mogiły osób, które walczyły o wolność i niepodległość Polski.
Inicjatorką akcji była Agnieszka Dawicka z biblioteki Klubu Wojskowego 12. Brygady Zmechanizowanej w Stargardzie. Grabienie liści i porządkowanie kilkunastu zaniedbanych mogił zajęło uczestnikom kilka godzin.
- Lepsze to niż siedzieć bezczynnie za kratkami - mówił nam jeden z osadzonych. - I jest satysfakcja, że mogę zrobić coś pożytecznego. Mam jeszcze rok do odsiadki.
Podobna akcja odbyła się dwa lata temu. Po rocznej przerwie osadzeni ponownie pojawili się na nekropolii z grabiami i workami na liście.
Organizatorka zapowiada, że takie działania będą kontynuowane.
- Osadzeni będą cyklicznie opiekować się grobami weteranów - mówi Agnieszka Dawicka, członkini Zachodniopomorskiego Towarzystwa Genealogicznego w Szczecinie. - Nawiązaliśmy w tej mierze współpracę z Zakładem Karnym w Stargardzie.
Na stargardzkim cmentarzu znajduje się 47 mogił weteranów wpisanych do ewidencji grobów weteranów walk o wolność i niepodległość Polski. To jednak nie wszystkie miejsca pochówku, które wymagają opieki.
- Oprócz nich jest kilkanaście mogił zaniedbanych, wymagających nie tylko regularnego porządkowania, ale i wymiany nagrobków - dodaje Agnieszka Dawicka, która od lat walczy o upamiętnianie weteranów i odnawianie ich nagrobków, oznaczanie specjalnymi tabliczkami. - Wiele z nich nie ma stałych opiekunów.
Osadzeni rozpoczęli porządki od zbiorowego grobu jeńców Stalagu II D, w którym spoczywają szczątki 17 osób. Miejsce to jest zaniedbane i wciąż nie doczekało się pomnika. O grobie pamięta również młodzież szkolna, która przygotowała stroiki.
Przed uroczystością Wszystkich Świętych takie gesty przypominają, że pamięć o zmarłych i ludziach zasłużonych dla Polski wymaga nie tylko odświętnych słów, ale także konkretnych działań. ©℗
(w)