poniedziałek, 28 września 2020.
Strona główna > Wiadomości > Ofiary UPA przestały być anonimowe

Ofiary UPA przestały być anonimowe [FILM]

Ofiary UPA przestały być anonimowe
Data publikacji: 2019-02-13 09:46
Ostatnia aktualizacja: 2019-07-09 12:32
Wywietleń: 990 375532

Instytut Pamięci Narodowej odnalazł i zidentyfikował nieznane dotąd ofiary zbrodni UPA. To 14 żołnierzy 28. Pułku Piechoty WP, zamordowanych w lipcu 1946 roku w Jaworniku Ruskim na Podkarpaciu. Ostatecznej identyfikacji, na podstawie badań DNA, dokonali specjaliści z Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie

Jawornik Ruski to niewielka wioska położona po prawej stronie Sanu, ok. 50 km od Przemyśla na Podkarpaciu. W latach 1945-46 okolice te były pod kontrolą ukraińskich nacjonalistów, którzy na tych terenach chcieli tworzyć własne państwo. Śledztwo w sprawie odnalezionej mogiły wszczęto pod koniec 2015 roku a odnalezione szczątki poddano ekshumacji. Badania archiwalne doprowadziły do wstępnej hipotezy, że mogli to być młodzi żołnierze ze szkoły podchorążych w Przemyślu, dokładnie z 28. Pułku Piechoty, którzy 24 lipca 1946 roku stoczyli w tym miejscu potyczkę z oddziałami UPA i dostali się do niewoli.

IPN dokonał także rekonstrukcji wydarzeń na podstawie danych archiwalnych. Pojmanie i zamordowanie polskich żołnierzy przypisuje się oddziałowi Michała Dudy "Hromenki". Prokurator IPN zakłada, że w egzekucji polskich żołnierzy brała udział Żandarmeria Polowa sotni "Hromenki", która liczyła ok. siedmiu osób.

Do tej pory udało się zidentyfikować czterech z 14 polskich żołnierzy. Badania pozostałych zamordowanych są kontynuowane.

PBGOT działa od 2012 roku. Jest wspólnym przedsięwzięciem Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie oraz szczecińskiego Instytutu Pamięci Narodowej. PBGOT to pierwsza tego typu tak kompleksowa baza w Europie. Zidentyfikowało blisko 70 ofiar bezimiennych pochówków, z których większość to więźniowie skazani przez wojskowe sądy rejonowe w Polsce w latach 1944-1956 i rozstrzelani w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Dzięki szczecińskim genetykom udało się zidentyfikować m.in. Danutę Siedzikównę „Inkę” czy mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę”.

(as)

Fot. Dariusz Gorajski

Komentarze

pytam
Ile kosztuje polskiego podatnika taka identyfikacja zwłok?
2019-02-13 14:54:03

Dodaj komentarz

logo hejt stop
Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
15
na godz. 12:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Filmy

Skoki z komina Wiskordu

Nekrologi

kondolencje

Sonda

Czy wprowadzenie ulic z uspokojonym ruchem przy zachowaniu miejsc parkingowych w okolicach pl. Orła Białego w Szczecinie to dobre rozwiązanie?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie