Akt oskarżenia przeciwko Pawłowi W. i Mikołajowi K. podejrzanym m.in. o spowodowanie pożaru sklepu Stokrotka przy ulicy Tatrzańskiej w Szczecinie, skierowała szczecińska prokuratura.
Jak ustalono w toku śledztwa, 2 maja br. w Szczecinie mężczyźni stłukli szybę sklepową, a następnie wlali do wnętrza sklepu ciecz łatwopalną, którą podpalili. Doszło do pożaru, który stwarzał zagrożenie dla mienia w wielkich rozmiarach.
- Pożar doprowadził do zniszczenia m.in. mienia znajdującego się w regale z alkoholem, materiałów reklamowych, regałów i lad chłodniczych wraz z wyposażeniem, lamp, kasetonów oraz stelaży - informuje Prokuratura Okręgowa w Szczecinie.
Łączna wartość wyrządzonej szkody została ustalona na w kwotę ponad 200 tysięcy złotych.
- Ponadto oskarżeni w dniu 5 maja br., również działając wspólnie i w porozumieniu, wrzucili do wnętrza sklepu Stokrotka środek chemiczny o bardzo intensywnym zapachu, służący do odstraszania zwierząt - przekazała prokuratura. - W następstwie tego działania doszło do powstania odoru i uczynienia pomieszczeń sklepu niezdatnymi do użytku, co skutkowało koniecznością zamknięcia placówki oraz przeprowadzenia ozonowania. Wartość powstałej w ten sposób szkody określono na ponad 2 tysiące złotych na szkodę Stokrotka sp. z o.o.
Paweł W. (lat 39) i Mikołaj K. (lat 27) przyznali się do zarzucanych im czynów i złożyli krótkie wyjaśnienia. Według prokuratury działali w warunkach recydywy, czyli powrotu do przestępstwa. W toku śledztwa byli tymczasowo aresztowani. O ich winie rozstrzygnie sąd.
(K)