Czwartek, 22 października 2026 r. 
REKLAMA

Odpowiedzą za ostrzeliwanie mieszkań w centrum Szczecina

Data publikacji: 22 października 2026 r. 07:01
Ostatnia aktualizacja: 22 października 2026 r. 07:01
Odpowiedzą za ostrzeliwanie mieszkań w centrum Szczecina
Fot. KMP Szczecin  

Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko mężczyznom, którzy w październiku ub. roku rzucali materiałami pirotechnicznymi i ostrzeliwali bronią pneumatyczną okna mieszkań przy ul. Rayskiego i ul. Mazurskiej w Szczecinie. Przyznali się do zarzucanych im czynów.

REKLAMA

„Eryk G., Jakub Ch. i trzeci ustalony współsprawca (też usłyszał zarzuty – przyp. AS) działając wspólnie i w porozumieniu, publicznie i bez powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku publicznego, narazili pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Do narażenia doszło poprzez rzucanie materiałów pirotechnicznych oraz oddawanie strzałów z przedmiotu przypominającego broń palną w kierunku okna mieszkania pokrzywdzonego mężczyzny” – informuje Prokuratura Okręgowa w Szczecinie.

Ponadto Eryk G. został oskarżony o przetwarzanie materiałów wybuchowych bez wymaganego zezwolenia. Mężczyzna przerabiał petardy, wyposażał je w dodatkowe, niefabryczne metalowe elementy i kamienie. Zarzucono mu również tworzenie urządzeń odłamujących z wykorzystaniem szklanego słoika, petardy i lontu, a także przymocowywanie petard z metalowymi gwoździami do pojemnika wypełnionego gazem.

Jeszcze jedno: „Jakub Ch. został oskarżony o przywłaszczenie znalezionego portfela z zawartością pieniędzy, dowodu osobistego i karty bankomatowej, za pomocą której dokonał kradzieży z włamaniem na rachunek bankowy pokrzywdzonego poprzez dokonywanie nieautoryzowanych transakcji płatniczych”.

Obaj oskarżeni nie byli dotychczas karani sądownie i przesłuchani w charakterze podejrzanych przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów.

Za narażania człowieka na niebezpieczeństwo grozi do 5 lat więzienia. Za zarzuty związane z materiałami wybuchowymi – do 8 lat.

To, co w październiku ub. roku zrobili mężczyźni, przeraziło mieszkańców centrum Szczecina.

– Siedziałem w kuchni i nagle usłyszałem jakieś strzały. Pomyślałem, że to pewnie fajerwerki, ale usłyszałem dźwięk uderzeń w okna, jakby mi ktoś żwirem rzucał – opowiadał „Kurierowi” bezpośrednio po zajściu pan Andrzej, mieszkaniec budynku przy ul. Mazurskiej 7 i świadek zdarzenia. – Otworzyłem okno i zobaczyłem trzech mężczyzn. Jeden z nich mówi: „To nie on! Wracamy!”. Wszyscy mieli na sobie kominiarki, trudno powiedzieć, w jakim byli wieku, ale ze zbliżeń na monitoringu wyglądają na dwudziestoparolatków. Zanim opuścili teren, nakrzyczał na nich sąsiad z budynku przy ulicy Rayskiego i w jego okna też zaczęli strzelać. Miał otwarte okno, ale nie trafili w niego, tylko w szybę. Ludzie się naprawdę wystraszyli.

Na szczęście nikt nie odniósł wtedy obrażeń. ©℗

(as)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA