Budowa obwodnicy Stargardu w ciągu DK20 weszła w kolejny etap. Na przyszłej trasie rozpoczęły się pierwsze prace bitumiczne. Wykonywana jest podbudowa na odcinku od strony Chociwla, w kierunku linii kolejowej.
To właśnie tędy w przyszłości ma zostać wyprowadzony z miasta ruch tranzytowy odbywający się obecnie drogą krajową nr 20.
Obecnie przejazd DK20 prowadzi przez Święte, Strachocin i dalej ulicami Stargardu. Na kierowców czekają po drodze skrzyżowania oraz przejścia dla pieszych, co wpływa zarówno na płynność ruchu, jak i czas przejazdu.
Po oddaniu obwodnicy samochody jadące tranzytem nie będą musiały przejeżdżać przez miasto. Nowa trasa pozwoli ominąć zabudowaną część Stargardu i sprawniej kontynuować podróż.
Trasa będzie krótsza o prawie 3 kilometry.
Obecnie odcinek DK20 od węzła Stargard Wschód, przez miasto, ma około 7,4 km. Obwodnica będzie miała 4,5 km, co oznacza skrócenie przejazdu o niemal 3 km.
Różnica będzie odczuwalna także w czasie podróży. Dzięki wyeliminowaniu miejskich skrzyżowań i przejść dla pieszych przejazd obwodnicą może być nawet czterokrotnie krótszy czasowo.
– Obwodnica będzie jednojezdniową drogą klasy GP, czyli główną drogą ruchu przyspieszonego – informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. – Jej długość wyniesie 4,5 km. Jeżeli prace będą przebiegały zgodnie z harmonogramem, kierowcy mają pojechać nową trasą w drugiej połowie 2027 roku.
Dla Stargardu oznacza to przede wszystkim wyprowadzenie części ruchu tranzytowego poza centrum miasta.
(w)