Niewykluczone, że Kołobrzeg dołączy do miast, w których obowiązywać będzie uchwała o nocnej prohibicji. Na ostatniej sesji Rady Miasta wprowadzenie zakazu sprzedaży napojów alkoholowych w określonych godzinach zaproponowali radni ze Wspólnoty Samorządowej.
Inicjatywa została wyartykułowana przez radną Renatę Brączyk, która poinformowała zebranych, że jej klub przygotował już projekt uchwały w tej sprawie. Przekonując radę do inicjatywy – choć uchwała będzie procedowana dopiero na jednej z kolejnych sesji – radna wskazywała na inne polskie miasta i miejscowe statystyki.
– W Kołobrzegu liczba interwencji wobec osób nietrzeźwych rośnie. W 2024 roku odnotowano 356 takich przypadków, natomiast w 2025 było ich już 380. Mówimy o osobach po spożyciu alkoholu, które wymagały interwencji i pomocy medycznej – mówiła radna nie wskazując jednak na konkretne godziny wspomnianych działań.
Radni ze Wspólnoty Samorządowej chcą, aby zakaz sprzedaży alkoholu na wynos w punktach sprzedaży detalicznej obowiązywał od godziny 23 do 6 rano następnego dnia. Projekt uchwały przesłano już do zarządów wszystkich kołobrzeskich dzielnic z prośbą o jego zaopiniowanie. Inicjatorzy pomysłu mają nadzieję, że ostatecznie zostanie ona podjęta jednogłośnie. Czy tak się stanie i czy w ogóle przepis zostanie przyjęty? Tego na tym etapie oczywiście nie wiadomo. Przeciwnicy propozycji zastanawiają się, czy w mieście o charakterze turystycznym ewentualne wprowadzenie nocnej prohibicji zostanie dobrze odebrane i czy tak naprawdę ograniczy to spożywanie alkoholu we wskazanej porze. ©℗
(pw)