Tym razem nie parkowa, lecz przyuliczna zieleń znajdzie się na trasie kolejnego z cyklu spacerów „z rozpoznawaniem drzew i krzewów”. Podobnie jak jej ogrodowe enklawy na pograniczu wielkiego miasta, czyli szczecińskiego Bezrzecza oraz części należącej już do Gminy Dobra.
Jak aktywnie spędzić choć kilka z niedzielnych godzin? Na przykład spacerując pośród zielonych zakątków i ciekawych dendrologicznych okazów. Tym ciekawiej, że ich tropem – tym razem uliczkami Bezrzecza – poprowadzi Paweł Madejski, najbardziej znany oraz ceniony znawca nie tylko szczecińskiej flory.
– Tym razem odejdę też od przestrzeganej w Szczecinie zasady nie zaglądania do przydomowych ogródów. Bo w każdym jest sporo okazów ciekawych drzew i krzewów – mówi Paweł Madejski. – Na Bezrzeczu nie ma dużego ruchu, więc zieleń wprost wylewa się poza ogrodzenia. Jest więc dostępna wprost z ulicy. Mam jednak nadzieję, że napotkamy na gospodarzy, którzy zechcą się pochwalić różnorodnością i odmiennością posiadanych okazów, które niezbyt często można obserwować w szczecińskich ogrodach, jak np. araukarie, ambrowce amerykańskie, sosny czarne i himalajskie, cedry libańskie i himalajskie, paulownie puszyste i katalpy, dęby szkarłatne, tulipanowce, rzadkie odmiany świerków, szydlice japońskie, a nawet olcha czarna w odmianie strzępolistnej. Na trasie będziemy mogli również dostrzec kilka ciekawych ostrokrzewów, rodzimych wierzb oraz brzóz.
Zainteresowani udziałem w zielonym spacerze niedzielnym (12 lipca) spotkają się na ul. Koralowej – u zbiegu z ul. Zaściankową, a konkretnie na przystanku autobusowym nr 33011, dla linii nr 222, 225, 227. Punktualnie o godz. 11.15.
Udział w wyprawie jest bezpłatny. Choć zwyczajem się stał – jak przypominają organizatorzy – dobrowolny datek, miły dowód wdzięczności, czyli symboliczny „grosik” wrzucony do czapki przewodnika. ©℗
(an)