Poniedziałek, 15 czerwca 2026 r. 
REKLAMA

Nie żyje Robert Karelus. Przez lata współtworzył świnoujski samorząd

Data publikacji: 15 czerwca 2026 r. 13:01
Ostatnia aktualizacja: 15 czerwca 2026 r. 13:02
Nie żyje Robert Karelus. Przez lata współtworzył świnoujski samorząd
 

W wieku 64 lat zmarł Robert Karelus, wieloletni rzecznik prasowy prezydenta Świnoujścia, a w ostatnich latach naczelnik Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta. Informacja o jego śmierci wywołała poruszenie wśród mieszkańców, samorządowców i osób, które przez lata współpracowały z nim zawodowo.

REKLAMA

Przez ponad dwadzieścia lat należał do najbardziej rozpoznawalnych urzędników w mieście. Najpierw jako rzecznik prasowy prezydenta Janusza Żmurkiewicza odpowiadał za kontakty z mediami i komunikację magistratu z mieszkańcami. W 2021 roku objął stanowisko naczelnika Wydziału Zarządzania Kryzysowego, gdzie zajmował się sprawami związanymi z bezpieczeństwem miasta oraz współpracą ze służbami. Funkcję tę pełnił również po zmianie władz samorządowych. Jednym z pierwszych, którzy poinformowali o jego śmierci, był były zastępca prezydenta Świnoujścia i obecny miejski radny Paweł Sujka.

– Wiadomość zwalająca z nóg, właśnie dostałem informację, że mój przyjaciel nagle odszedł. Robert Karelus... jak bardzo będzie nam Ciebie brakowało... Człowiek pogodny, życzliwy i zawsze uśmiechnięty. Żegnaj Przyjacielu, do zobaczenia... Tak trudno się pogodzić... – napisał Paweł Sujka.

O swoim wieloletnim współpracowniku mówi także były prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz. – Pana Roberta Karelusa poznałem, gdy szukałem osoby, która pełniłaby obowiązki rzecznika prezydenta. Usłyszałem o Robercie i nie zastanawiałem się długo. Zatrudniłem go i nasza współpraca trwała ponad 20 lat. Najpierw jako rzecznik, później jako naczelnik wydziału zarządzania kryzysowego. Robert jako były wojskowy miał też ku temu predyspozycje i bardzo dobrze odnalazł się na nowym stanowisku. W czasie prezydentury Robert był bardzo ważną osobą, na której mogłem polegać i czuć się bezpiecznie, wykonując swoją pracę. Informację o śmierci przyjmuję ze smutkiem, to zdecydowanie zbyt młody wiek na umieranie, a dla miasta duża strata. Strata osoby bardzo lojalnej wobec pracodawcy i bardzo doświadczonej. Żałuję, że odszedł, zapamiętam Roberta jako osobę, której zaufałem, i na której się nigdy nie zawiodłem – wspomina Janusz Żmurkiewicz.

Robert Karelus był z wykształcenia i doświadczenia wojskowym, a później także dziennikarzem. Poza działalnością zawodową związany był także ze sportem. Już w trakcie pracy jako samorządowiec, trenował karate i odnosił pewne sukcesy w tej dyscyplinie. Znajomi wspominają go jako człowieka spokojnego, opanowanego i życzliwego, który potrafił łączyć zawodowy profesjonalizm z bezpośrednim kontaktem z ludźmi. Po informacji o jego śmierci media społecznościowe wypełniły się kondolencjami oraz wspomnieniami mieszkańców, urzędników, samorządowców, ale także wielu dziennikarzy. Jako rzecznik był otwarty, odbierał telefon, niezależnie od ciężaru spraw. Wielu podkreślało jego kulturę osobistą, lojalność i gotowość do pomocy. Odejście Roberta Karelusa zamyka ważny rozdział w historii świnoujskiego samorządu. Przez lata pozostawał jedną z osób, które nie znajdowały się na pierwszym planie politycznych sporów, ale miały realny wpływ na funkcjonowanie miasta i jego codzienne życie.

(km)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA