piątek, 23 sierpnia 2019.
Strona główna > Wiadomości > Nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i dachował w polu. Dwie ofiary śmiertelne

Nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i dachował w polu. Dwie ofiary śmiertelne [GALERIA, FILM]

Nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i dachował w polu. Dwie ofiary śmiertelne
Data publikacji: 2019-08-13 12:50
Ostatnia aktualizacja: 2019-08-16 15:10
Wywietleń: 4332 408149

W poniedziałek (12 sierpnia) przed północą policjanci jadący oznakowanym radiowozem w okolicach Niechorza chcieli zatrzymać do kontroli drogowej samochód BMW, którym kierował 32-latek. Ten jednak nie zatrzymał się i zaczął uciekać w stronę Gryfic. Policja zarządziła blokadę dróg. Samochód ujechał ok. 20 km i po minięciu Przybiernówka zaczął uciekać w stronę Gryfic. Po przejechaniu ok. 2 km na prostym odcinku drogi (patrz film) gwałtownie skręcił w lewo i wjechał na pole. Auto wykonało kilka obrotów i zaczęło się palić. Ogień podsycała słoma leżąca na polu.

Siedzący na tylnej kanapie mężczyzna spalił się w aucie. Jego współpasażera zaczęli reanimować policjanci. Odwieziony został do szpitala, gdzie we wtorek nad ranem zmarł. Przybyli na miejsce świadkowie wyciągnęli z auta kierowcę i siedzącą obok kobietę, która wymagała opatrzenia ran. Kierowca, który pozostał w szpitalu, znany jest od dawna policji z różnych wykroczeń wobec prawa.

Samochód musiał dachować z ogromną siłą, gdyż wiele części leżało jeszcze we wtorek rano na polu w odległości kilkunastu metrów od tragedii. Na miejscu są także resztki spalonych opon. Wrak spalonego samochodu został przewieziony na policyjny parking i przykryty plandeką.

Tekst, film i fot. Mirosław KWIATKOWSKI

Nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i dachował w polu. Dwie ofiary śmiertelne Nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i dachował w polu. Dwie ofiary śmiertelne Nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i dachował w polu. Dwie ofiary śmiertelne Nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i dachował w polu. Dwie ofiary śmiertelne Nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i dachował w polu. Dwie ofiary śmiertelne

Komentarze

Ed
Policja nie reanimowala nikogo i pozwoliła im umrzeć...
2019-08-16 15:03:36
Alicja
Dobrze, że tym razem matka natura wyeliminowała przestępców drogowych i nie ucierpiał nikt niewinny. O dwóch stwarzających zagrożenie dla innych mniej. Przykro mi, ale nie jest mi ich szkoda, sami na taki koniec sobie zapracowali.
2019-08-14 09:21:25
Bartek
Tacy bandyci chodzą między nami, zresztą na drodze też najczęściej stare BMW i brak jakiejkolwiek kultury. Policja powinna dla bezpieczeństwa innych użytkowników strzelać do uciekających aut, mógł przecież się wbić na czolwoke z 5 osobowa rodzina z małymi dziećmi. Ktoś zapyta a co z pasazerami,oni wydali na siebie wyrok zadaajc się z bandytą.
2019-08-13 18:27:31
karol
" Kierowca, który pozostał w szpitalu, znany jest od dawna policji z różnych wykroczeń wobec prawa " . Powinien zatem bezwzględnie trafić do więzienia i to na wiele wiele lat, bo tak znowu kogoś zabije
2019-08-13 15:32:09
Szkoda
Tragedia.I jakie zagrożenie dla innych.Niestety test Darwina ciągle aktualny
2019-08-13 12:59:01

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
24
na godz. 12:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zawieszanie i zdejmowanie baneru z siedziby PiS

Sonda

Czy trasy alternatywne pozwalają szybciej dojechać nad morze?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie