wtorek, 21 maja 2019.
Strona główna > Wiadomości > Nie będzie powtórki z Orła Białego?

Nie będzie powtórki z Orła Białego?

Nie będzie powtórki z Orła Białego?
Data publikacji: 2019-02-19 18:08
Ostatnia aktualizacja: 2019-04-13 01:09
Wywietleń: 961 376340

Pojawiają się kolejne wątpliwości dotyczące konkursu na zagospodarowanie pl. Orła Białego w Szczecinie. Tym razem związane z niezrealizowanymi zapisami umowy między SARP a gminą Szczecin.

Stowarzyszenie Architektów Polskich współpracowało z miastem przy przeprowadzeniu i rozstrzygnięciu konkursu architektonicznego na zagospodarowanie pl. Orła Białego. Podstawy owej współpracy powinna definiować umowa wzajemna. Problem w tym, że do tej pory nie została upubliczniona w „Rejestrze umów zawartych przez Gminę Miasto Szczecin" Biuletynu Informacji Publicznej. Choć powinna, zgodnie z prawem.

O udostępnienie owej umowy wystąpił radny Przemysław Słowik (Koalicja Obywatelska) w interpelacji skierowanej do prezydenta Szczecina, już 1 lutego.  W przekazanym przez Ryszarda Słokę, sekretarza miasta dokumencie (CRU 18/0004963; z 3 grudnia ub. r.) czytamy m.in. o zadaniach w gestii SARP: ustalonym składzie sądu konkursowego i jego zobowiązaniach. Nawet trybie i konkretnym miejscu pracy.

Umowa z SARP opiewa na 52 890 złotych. Kwota ta „obejmuje wszelkie koszty związane z wykonaniem przedmiotu umowy, a w szczególności związane z przejazdami, zakwaterowaniem, wyżywieniem, wynagrodzeniem itp. wszystkich osób pełniących funkcje sędziów konkursowych". Dlaczego zatem szczeciński magistrat podpisał odrębną umowę za stołowanie członków sądu konkursowego w „Dzikiej Gęsi"? Lokalu, przypomnijmy, należącym do młodszego brata radnej Jolanty Balickiej z prezydenckiego Klubu Bezpartyjni. Dlaczego za napoje zimne i gorące, desery, za dwudaniowe obiady rachunku nie zapłacił SARP, tylko koszt ów poniósł budżet miasta?

W sześcioosobowym składzie sądu konkursowego prócz 3 przedstawicieli SARP (arch. Jacek Bułat, arch. Ireneusz Lech, arch. Michał Bay) była Ewa Stanecka - Wojewódzka Konserwator Zabytków, zasiadali również urzędnicy miasta: Jarosław Bondar, architekt miasta, Anna Fabiś z Wydziału Urbanistyki i Administracji Budowlanej, Anna Nowacka-Górzeńska - dyrektor Biura Planowania Przestrzennego Miasta. Rachunek w „Dzikiej Gęsi" opiewał na 2240 zł, na sześć osób, czyli - jak podał sekretarz miasta - po ok. 106 zł na osobę i dzień. Jednocześnie, w odpowiedzi na interpelację radnego Słowika sekretarz Słoka napisał: „udział członków sądu konkursowego będących pracownikami Urzędu Miasta Szczecin (..) nie wiązał się z dodatkowym wynagrodzeniem - czynności pełnione były w ramach obowiązków służbowych".

Tak być powinno, zgodnie z umową jaką miasto - konkretnie reprezentujący Gminę Miasto Szczecin wiceprezydent Daniel Wacinkiewicz - podpisało z SARP-em. Jeden z jej zapisów zawiera bowiem konkretne wskazanie co do miejsca i godzin obrad sądu konkursowego (§ 3 ust. 2): przy pl. Armii Krajowej 1 oraz w czasie pracy urzędu od 7.30 do 15.30. W rzeczywistości - jak podaje sekretarz miasta - sąd konkursowy obradował przez trzy dni stycznia br. (w dniu 28.01 w godz. 9-16.30, w dniu 29. 01. - w godz. 9-17 oraz w dniu 30.01. - w godz. 9-18) - nie tylko w godzinach innych niż wskazane umową, ale też w innym miejscu.

W odpowiedzi na interpelację radnego Słowika nie ma wzmianki o aneksowaniu umowy z SARP, znoszącej obowiązek zapewnienia miejsca obrad sądu konkursowego z Gminy Miasto Szczecin (GMS). Brak takowego również w Biuletynie Informacji Publicznej. Natomiast widnieje umowa (CRU/19/0000313) na wynajem „lokalu przy ul. Staromłyńskiej 19 na potrzeby organizacji posiedzeń Sądu Konkursowego w Konkursie na zagospodarowanie Placu Orła Białego w Szczecinie (…) oraz odbycia się wystawy pokonkursowej". Nie wiadomo, dlaczego magistrat zdecydował się na jej podpisanie. Wiadomo, że zarobi na niej SARP - kolejne 3 tys. złotych, gdy tylko przekaże do UM fakturę za wynajem.

Radny Przemysław Słowik w interpelacji zawarł też pytanie: „Czy zasada bezstronności i obiektywizmu została zachowana biorąc pod uwagę fakt, że zwyciężył projekt pracowni architektonicznej prowadzonej przez Pana Marka Orłowskiego, który jednocześnie pełni funkcję przewodniczącego SARP w Szczecinie?" Jednak z umowy między miastem i SARP wynika, że w gestii Stowarzyszenia Architektów Polskich będzie również…. „opracowanie zaleceń pokonkursowych do pracy ocenionej najwyżej".

- To kolejne argumenty przemawiające za tym, żeby anulować ten konkurs - komentuje radny Przemysław Słowik. - Będę o tym w najbliższym czasie rozmawiał z prezydentem Krzystkiem. Bo mam poczucie, że prezydent nie ma pełnej jasności co tak naprawdę się wydarzyło w tym konkursie. Że nie ma świadomości wszystkich towarzyszących konkursowi wątpliwości.

Chociaż odpowiedź od sekretarza miasta nie pozostawia wątpliwości: „Brak jest przesłanek stwierdzających konieczność unieważnienia konkursu. Ponadto w terminie przewidzianym w ustawie nie wpłynęło żadne odwołanie od konkursu". ©℗

Arleta NALEWAJKO, współpraca (MIR)

Fot. Mirosław WINCONEK

 

Komentarze

Fifi
Budżet Szczecina poniósł już większe koszty niż obiadku u brata radnej Balickiej. Choćby za mieszkanie prezydenta Krzystka
2019-02-20 08:27:51
Prawo
Liczę na wyjaśnienie tej sprawy przez konstruktywną opozycję - radnych PiS.
2019-02-20 07:47:54
Janusz
Bardzo to przykre. Miał być rynek o którym marzą Szczecinianie a wyszło jak zwykle...
2019-02-20 07:44:14
My naród
Jako szczecinianin, oczekuję od prezydenta Krzystka oświadczenia w kluczowym dla tego artykułu i konkursu sprawie. Zawierających się w tym fragmencie: Umowa z SARP opiewa na 52 890 złotych. Kwota ta „obejmuje wszelkie koszty związane z wykonaniem przedmiotu umowy, a w szczególności związane z przejazdami, zakwaterowaniem, wyżywieniem, wynagrodzeniem itp. wszystkich osób pełniących funkcje sędziów konkursowych". Dlaczego zatem szczeciński magistrat podpisał odrębną umowę za stołowanie członków sądu konkursowego w „Dzikiej Gęsi"? Lokalu, przypomnijmy, należącym do młodszego brata radnej Jolanty Balickiej z prezydenckiego Klubu Bezpartyjni. Dlaczego za napoje zimne i gorące, desery, za dwudaniowe obiady rachunku nie zapłacił SARP, tylko koszt ów poniósł budżet miasta?
2019-02-20 07:43:47
@hehe
Bo on cierpi na pomroczność jasną. Z powodu mieszkania i powtórki z rozrywki, czyli sojuszu z PO.
2019-02-20 07:36:59
Pigon
A Wybiórcza wnioski Kuriera podaję jako własne. POpismaki wstydu nie mają.
2019-02-20 07:34:49
Jawność
Na stronie BIP nadal brakuje tej umowy. Co Krzystek ma do ukrycia?
2019-02-20 07:32:32
Staszek
Może Dzika Gęś ma kiepską sytuację i podatnicy poprzez przedstawicieli swoich - urzędników dali zarobić właścicielowi by przetrwał zimę w lepszej kondycji_ Pani Balicka była miła to i dostala się do PO (Pokrętnych Oszustów) a w PO był równierz Pan Krzystek ... a co zrobil Pan Krzystek jak przycichla sprawa mieszkania???czy nie wypisal się z PO?
2019-02-19 21:07:16
Hehe
Cytat z artykułu: "prezydent nie ma pełnej jasności" dobre :)
2019-02-19 20:47:43
bez
Ładne kwiatki.
2019-02-19 18:42:38

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
20
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Wielkie gotowanie nad Odrą
Teatralny przemarsz
Dzień Europy – balony poleciały w niebo
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Markowi Osajdzie

Sonda

Czy będziesz głosować w wyborach do europarlamentu?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie