W uzasadnionych przypadkach termin planowych świadczeń w szpitalach może ulec zmianie – przekazał szczeciński oddział NFZ. Jeśli dojdzie do takiej sytuacji, pacjent ma kilka możliwości.
O przesunięciu terminu zabiegu dowiedzieli się m.in. pacjenci uniwersyteckiej „Jedynki”. Szpital potwierdza, że do takich przesunięć dochodzi z przyczyn medycznych, kadrowych i organizacyjnych. Od lipca dodatkowym czynnikiem jest konieczność dostosowania liczby planowych przyjęć do poziomu świadczeń finansowanych w ramach umowy z NFZ. USK nr 1 PUM odniósł się już do anonimowych doniesień o zabiegach odwoływanych kilka dni przed planowanym terminem.
– Stawiamy bezpieczeństwo pacjentów na pierwszym miejscu – mówi Magdalena Knop, rzeczniczka Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 PUM w Szczecinie.
Przekazała też, że przesunięcia terminów zdarzają się z wielu powodów, jednak od lipca „jednym z dodatkowych elementów uwzględnianych przy organizacji przyjęć planowych jest konieczność dostosowania ich liczby do poziomu świadczeń finansowanych w ramach obowiązującej umowy z NFZ”. Przesunięcia planowych zabiegów dotyczą jednak wyłącznie osób, których stan zdrowia pozwala na bezpieczne odroczenie hospitalizacji lub zabiegu. Nie obejmują chorych wymagających pilnej pomocy, pacjentów onkologicznych, osób w trakcie chemioterapii i leczonych w ramach programów lekowych ani dzieci i młodzieży do 18. roku życia.
– W uzasadnionych przypadkach może nastąpić zmiana terminu udzielania świadczenia. W takiej sytuacji pacjentowi przysługuje wyznaczenie nowego terminu realizacji świadczenia i wyjaśnienie przyczyny zmiany terminu. Jeżeli pacjent nie otrzymał nowego terminu zabiegu, może złożyć skargę do Narodowego Funduszu Zdrowia. W takim przypadku sprawa zostanie zweryfikowana przez NFZ – poinformowała Małgorzata Olszewska, specjalista w Zespole Komunikacji Społecznej Zachodniopomorskiego OW NFZ.
Informacje o tym, jak złożyć wniosek lub skargę, znajdują się na stronie NFZ. ©℗
(aj)