Sobota 04 grudnia 2021r. 
REKLAMA

Najsmutniejsza rezydentka szczecińskiego schroniska. Poczciwa Beza

Data publikacji: 2019-12-01 13:55
Ostatnia aktualizacja: 2019-12-02 18:17
Najsmutniejsza rezydentka szczecińskiego schroniska. Poczciwa Beza
Poczciwa Baza jest teraz bodaj najsmutniejszą rezydentką szczecińskiego przytuliska dla zwierząt. Wystarczy spojrzeć jej w oczy, aby zrozumieć, że wciąż przeżywa traumę rozstania z najokrutniejszą z istot: człowiekiem.  

Tego się nie robi. Nikomu, nawet psu. Nie porzuca bez słowa po latach bycia dla kogoś całym światem. Nie odbiera miejsca na ziemi i bezpiecznego schronienia: ciepłego kąta, dachu nad głową. Nie skazuje na niepewność jutra i bezdomną samotność. Nie łamie serca. Nie pozbawia przyszłości i nadziei. Chyba że - jak pokazuje przypadek Bezy - jest się najokrutniejszą z istot: człowiekiem.

Ma ponad 14 lat. Bezdomną jest od sierpnia bieżącego roku. Od tego czasu właśnie Beza jest bodaj najsmutniejszą rezydentką szczecińskiego przytuliska dla zwierząt. Porzuconą niczym niepotrzebna rzecz na Wyspie Puckiej. Wystarczy spojrzeć jej w oczy, aby zrozumieć, że nadal przeżywa traumę rozstania. Potrzebuje na nią leku: miłości nowego opiekuna.

- Krucha jak Beza… Została znaleziona w rejonie portu. Dowieziona do nas w połowie wakacji. Porzucona, co naprawdę trudno zrozumieć. Tym bardziej, że to psina o przyjaznej naturze. Równie chętnie spędzająca czas w otoczeniu ludzi, jak i innych kompanów w niedoli - o Shelby opowiadają jej obecni schroniskowi opiekunowie. - To grzeczna dama. Ładnie chodzi na smyczy: nie ciągnie, nie przyspiesza, nie wymusza drogi. Uwielbia spacery. Cieszy się na każde wyjście poza boks, który teraz w bezdomności jest jej jedynym schronieniem.

Beza chyba bardziej niż inne psy potrzebuje kochającej rodziny i prawdziwego domu. Bo…nie zostało jej już wiele czasu. W realiach schroniska nie ma większych szans na przetrwanie zimy.

- Jej naprawdę niewiele trzeba. Wystarczy, że będzie się miała do kogo przytulić. Łaknie bliskości, jest ufna i bardzo kontaktowa. Okazuje wdzięczność za każdą odrobinę poświęconej jej uwagi. Krótkodystansowe i spokojne spacery przyniosą jej dużo radości - mówią Bezy schroniskowi opiekunowie, prosząc o dom dla tej poczciwej damy.

Oczywiście, Beza jest wysterylizowana i zaszczepiona. Kto chciałby piękną i smutną poczciwinę (537/19) - lub jakąkolwiek inną równie samotną bezdomną psinę czy kocinę - przygarnąć, jest proszony o kontakt ze Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie: al. Wojska Polskiego 247, tel. +48 91 487 02 81, e-mail: schronisko@schronisko.szczecin.pl. Placówka jest czynna codziennie, również w soboty i niedziele (oprócz świąt) w godzinach 9-16. Adopcje odbywają się od g. 8.30 do 15.30.

* * *

Na naszych łamach prowadzimy cykl pt. „Weź mnie KURIEREM do domu”. Jest poświęcony schroniskowym zwierzakom. Znajdziecie w nim Państwo oferty adopcyjne tych, co za kratami przytuliska siedzą nie za własne winy. Z utęsknieniem czekając na swojego człowieka: niestety, czasem bezskutecznie, nawet latami. ©℗

(an)

Fot. Schronisko

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

Realia
2019-12-02 17:37:05
' W realiach schroniska nie ma szans na przetrwanie zimy'....- moze juz czas,zeby zastanowic sie.Wszyscy kochamy zwierzeta,szczegolnie te potrzebujace pomocy...- ale tylko teoretycznie.Lzy nie wystarcza, trzeba powalczycz z tymi co generuja problem. Od zlego zarzadzania schroniskami, uzerania sie z urzednikami gmin, ktorzy maja funkcje" od dobra zwierzat"- a pojecia o tym nie maja,poprzez ' rozmnazaczy' bez rozumu- do zwyklej sasiedzkiej pomocy w problemie.Nie kazdy ma wiedze, czas i pieniadze potrzebne na zajecie sie zwierzakiem.A to jest potrzebne...Nie wmawiajcie ludziom- ze " Luckiemu" potrzebny jest tylko jeden krok- wziecie zwierzaka...To poczatek..Czasochlonny i drogi - biorac pod uwage ' przecietnego ado ptujacego'.Wasze ' 20 zl wplaty na biedne zwierzeta' idzie sie bujac na urzednika- zamiast na sterylizacje i kastracje 'piewszego kontaktu'.Znajduje- dzialam- oszczedzam.Taki schemat ograniczy problem.
kiełbie we łbie
2019-12-01 19:55:25
"Najokrutniejsza z istot: człowiek"... no to pojechałaś Arleta po bandzie.

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA