Mimo mrozu i temperatury poniżej zera w Poczerninie pod Stargardem nie brakowało emocji i sportowej rywalizacji. Nad rzeką Iną spotkali się uczestnicy corocznych zawodów wędkarskich „Troć Koła Ina 2026”.
– Na starcie stanęło aż 95 zawodników, gotowych zmierzyć się zarówno z wymagającą aurą jak i rywalami – informuje Jerzy Blacharski, sekretarz koła PZW Ina nr 46 w Stargardzie.
Rejestracja rozpoczęła się już we wczesnych godzinach porannych. Na zawodników czekała gorąca herbata oraz grzana kiełbasa, które skutecznie pomogły rozgrzać się przed startem. Rywalizacja zaczęła się o godz. 8.
Już po niespełna pół godzinie zgłoszono pierwszą złowiona rybę. Imponujący łosoś o długości 75 cm trafił się Maciejowi Rodowańskiemu. Zawody zakończyły się o godzinie 13. Drugie miejsce zajął Jacek Kasprzak z trocią mierzącą 68 cm, natomiast na trzecim stopniu podium stanął Bartłomiej Cieplak, który wyciągnął z wody troć o długości 65 cm. Podczas zawodów złowiono także inne okazałe ryby, w tym trocie o długościach 61, 59 oraz 50 cm.
W trakcie zawodów uczestnicy mogli skorzystać z przygotowanego ogniska, zjeść kiełbaski. Po zawodach wszyscy uczestnicy zostali zaproszeni na obiad. Serwowane flaczki oraz pieczona golonka były doskonałym zwieńczeniem kilku godzin spędzonych nad wodą w trudnych, zimowych warunkach.
Na najlepszych zawodników czekały atrakcyjne nagrody, które rozlosowano też wśród pozostałych uczestników. Każdy miał więc szansę zakończyć dzień z miłą pamiątką.
Zawody „Troć Koła Ina 2026” po raz kolejny udowodniły, że połączenie pasji, dobrej organizacji i sportowego ducha potrafi stworzyć wyjątkowe wydarzenie, które na długo pozostaje w pamięci uczestników. ©℗
(w)