Tym razem z ceną wywoławczą 14 milionów złotych magistrat wystawił na sprzedaż miejski grunt z historyczną zabudową przy ul. Żółkiewskiego. Dwa poprzednie przetargi nie przyniosły oczekiwanego rozwiązania. Jak będzie tym razem?
Chodzi o cztery miejskie działki o łącznej powierzchni 4 tysięcy m kw., znajdujące się u zbiegu al. Bohaterów Warszawy oraz Żółkiewskiego. Nieruchomość jest zabudowana – znajdują się na niej charakterystyczne wiekowe budynki biurowe oraz magazynowe i tzw. niemieszkalne (w sumie 8), dekorowane klinkierową cegłą. Jeszcze przed II wojną światową należały do zakładu przetwórstwa węgla Hedwigshutte. Już w polskim Szczecinie swoją siedzibę miała tu najpierw Spółdzielnia Ogrodniczo-Pszczelarska, a po niej PSS Społem. Budynki były podnajmowane także różnym firmom usługowym. Niedoinwestowane ulegały postępującej degradacji, więc ostatecznie zostały wyłączone z użytkowania. Mury – zaprojektowane przez słynnego przedwojennego architekta Adolfa Tishnera – niszczały, więc odpadały z nich nie tylko tynki. Prowizorycznie zostały więc zabezpieczone siatką. Natomiast plac pomiędzy budynkami do tej pory służy za płatny parking.
Zarówno znajdujące się na tym terenie budynki, jak i układ urbanistyczny są ujęte w gminnej ewidencji zabytków (dlatego przyszły nabywca będzie zobowiązany wystąpić do Miejskiego Konserwatora Zabytków o wydanie na piśmie zaleceń konserwatorskich do planowanych prac oraz działań przy zabytku – przyp. aut.). Natomiast miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego „Turzyn – Żółkiewskiego” umożliwia lokowanie tu zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej oraz usługowej o różnej wysokości: od jedno- (6 m wysokości) po 5-6-kondygnacyjnej (do 19,5 m).
Magistrat już dwukrotnie – w październiku ub. roku oraz pod koniec stycznia bieżącego r. – wystawiał tę nieruchomość na sprzedaż. Bez rezultatu. Trzecie podejście – już w czwartek (25 czerwca). Przetarg odbędzie się o godz. 11.30 w sali sesyjnej (lewe skrzydło) Urzędu Miasta.
(an)