Jeszcze niedawno wokół Książnicy Stargardzkiej było kolorowo i radośnie. Kilkanaście osób połączyło siły, szydełka i włóczki, tworząc wyjątkową instalację inspirowaną yarn bombingiem. Niestety, część ręcznie wykonanych dekoracji została skradziona lub zniszczona.
Wokół Książnicy Stargardzkiej zrobiło się wyjątkowo kolorowo dzięki mieszkańcom, którzy odpowiedzieli na apel biblioteki i zaangażowali się w stworzenie szydełkowej instalacji. Do akcji dołączyło kilkanaście osób, głównie pań, ale także jeden mężczyzna. Połączyła ich pasja do rękodzieła i chęć zrobienia czegoś wyjątkowego dla lokalnej społeczności.
Efekty wspólnej pracy można było podziwiać wokół biblioteki. Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów dekoracji była ogromna szydełkowa stonoga długa na 7 metrów.
Wszystkie dekoracje powstały dzięki pracy wolontariuszy. Niestety, w nocy z 31 sierpnia na 1 września doszło do przykrej sytuacji. Trzy szydełkowe maskotki zostały zabrane, a dwie kolejne zniszczono.
Książnica podkreśla, że nie były to zwykłe ozdoby. Każda z nich została wykonana ręcznie i wymagała czasu, pracy oraz zaangażowania mieszkańców.
- Mamy nadzieję, że sprawa zostanie wyjaśniona, a osoby odpowiedzialne za ten czyn poniosą konsekwencje - przekazuje Książnica.©℗
(w)