Elektryczne hulajnogi, stosunki polsko-ukraińskie, całkowita prywatyzacja służby zdrowia - takie tematy podjął Janusz Korwin-Mikke podczas czwartkowej konferencji prasowej w Szczecinie. 83-letni nestor antysystemowej prawicy i niegdysiejszy idol zbuntowanych młodych mężczyzn zorganizował konferencję prasową na Wałach Chrobrego.
- Partia Korwin, podobnie jak partia Korona, jest partią prawicy, a prawica w przeciwieństwie do lewicy wyznaje zasadę: chcącemu nie dzieje się krzywda - mówił Janusz Korwin-Mikke. - Natomiast lewica uważa, że ludzie to głupie bydlęta, które trzeba zaszczepić pod przymusem, nakarmić pod przymusem, zabronić jej, co chce jeść. Planuje się ustawę, która ma wprowadzić obowiązek jazdy na hulajnogach w kaskach w trosce o głowy naszych dzieci. Sam jeżdżę na hulajnodze. Akurat w kasku. W moim wieku rozwalanie sobie głowy jest ryzykowne. Ale powtarzam: za głowy dzieci odpowiadają rodzice, nie państwo. To oni mogą zdecydować, że dzieci powinny jeździć w kaskach. Albo i nie - jeżeli uważają, że za młodu powinny nauczyć się zderzać, żeby wyrobić odporność.
Były europoseł pytany był także o bieżące napięcia polsko-ukraińskie. Stwierdził, że już 40 lat temu pisał, że niepodległa Ukraina będzie wroga Polsce - "i bardzo dobrze, o ile będzie także wroga Rosji". Według Janusza Korwin-Mikkego Polska popełniła błąd, bo od 2008 roku "nieustannie obraża Rosję".
- Jak dojdzie do nieuchronnego konfliktu polsko-ukraińskiego, to Rosjanie staną po stronie Ukraińców - stwierdził polityk. - Powiedzą tak: "Polska straciła Wilno i Lwów, ale dostała za to Szczecin i Wrocław, a wy straciliście Donbas, a w zamian dostaniecie Tarnów, Rzeszów i coś tam".
Janusz Korwin-Mikke odniósł się także do afery w Szpitalu Południowym w Warszawie. Według niego jest ona kolejnym argumentem za tym, żeby służbę zdrowia w Polsce całkowicie sprywatyzować.
- Mówią, że kogoś nie będzie wtedy stać. Teraz też niektórych nie stać. Trzeba będzie robić zbiórki, tak jak teraz robi się zbiórki - dodawał.
Janusz Korwin-Mikke stwierdził, że razem z Grzegorzem Braunem tworzy "front gaśnicowy". W najbliższych wyborach parlamentarnych działacze partii Korwina mają startować z list Konfederacji Korony Polskiej. ©℗
(as)