Wtorek 07 grudnia 2021r. 
REKLAMA

Koniec akcji "Koniecznie bezpiecznie" na budowach

Data publikacji: 2021-10-10 16:50
Ostatnia aktualizacja: 2021-10-10 20:43
Koniec akcji "Koniecznie bezpiecznie" na budowach
Niechlubna czołówka najbardziej niebezpiecznych branż nie zmienia się już od wielu lat, a budownictwo jest wciąż na górze tej czarnej listy.   

Zakończył się Tydzień Bezpieczeństwa w budownictwie, branży, która od lat jest zagrożona największą wypadkowością wśród pracowników.  Webinary, szkolenia, prelekcje inspektorów pracy Państwowej Inspekcji Pracy na budowach, pokazy ratownictwa a także kursy podnoszące kwalifikacje pracowników w zakresie bhp - to wszystko działo się w ósmej już edycji projektu, który miał jeden cel: podnieść bezpieczeństwo pracy na budowach. 

Tydzień Bezpieczeństwa to wspólna akcja Państwowej Inspekcji Pracy i Porozumienia dla Bezpieczeństwa w Budownictwie. Tegoroczna edycja przebiegała pod hasłem „Koniecznie Bezpiecznie”. Jej celem było ograniczenie wypadków oraz poprawa bezpieczeństwa na polskich budowach, które, niestety, nie należą do bezpiecznych. 

- Nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa i higieny pracy prowadzi do realnych zagrożeń zdrowia i życia - mówi Sandra Tylutka z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Szczecinie. - Pracownicy na budowach nie mają najczęściej odpowiednich środków ochrony osobistej i zbiorowej. Zdarzają się wypadki porażenia prądem, upadki z wysokości. Z kontroli, które przeprowadzamy na placach budów wynika, że często nie są właściwie zabezpieczone wykopy, brakuje oznaczenia stref niebezpiecznych, montuje się niekompletne rusztowania, na dodatek bez atestów i odpowiednich odbiorów.

W ramach wydarzenia na wybranych placach budów odbywały się prelekcje, wykłady dotyczące bezpieczeństwa i higieny pracy, różnego rodzaju pokazy ratownictwa, demonstracje nowoczesnych rozwiązań technicznych. Podczas prowadzonych prelekcji na placach budów, inspektorzy pracy koncentrowali się głównie na odpowiedzialności w budownictwie oraz koordynacji i sposobie zabezpieczenia prac budowlanych.

Odbywały się również szkolenia z pierwszej pomocy, pokazy dostawców i producentów sprzętu BHP, kursy podnoszące kwalifikacje pracowników oraz spotkania z przedstawicielami Państwowej Inspekcji Pracy. Inspektorzy pracy prowadzili także porady prawne dotyczący bezpieczeństwa pracy na budowach.

(kel)

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

Budowlaniec
2021-10-11 20:46:52
Robol to cię robił i sądząc po poziomie komentarza paprak był z niego i spartolił robotę. Czy webinary, prelekcję były też po ukraińsku? Na zwykłych stanowiskach 70 % ludzi jest z wschodu. Na dużych budowach nie jest źle, inspektorzy BHP często są tam na stałe a mandatu za brak certyfikatu dla kasku czy butów to normalka. Na małych, hulaj dusza. Choć od lat 90 zmieniło się na plus ogromnie. Wtedy w tenisówkach się beton lało.
Haha
2021-10-10 20:30:14
Robole i BHP. Nie róbcie jaj.

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA