Policjant po służbie, który jechał taksówką zwrócił uwagę na niepokojące zachowanie kierującej. 19-latka usłyszała zarzut.
– Niepokojący styl jazdy oraz informacje, które funkcjonariusz usłyszał podczas rozmowy telefonicznej kierującej, skłoniły go do wezwania umundurowanego patrolu – poinformował asp. Wojciech Jędrych, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie.
Do zdarzenia doszło w miniony weekend. Policjant, podróżując jako pasażer taksi, zauważył, że kierująca autem wielokrotnie najeżdża na krawężnik, a jej zachowanie wskazuje na silne pobudzenie. W pewnym momencie kobieta odebrała telefon. Z rozmowy wynikało, że może posiadać środki odurzające.
– Funkcjonariusz nie zlekceważył swoich podejrzeń i wezwał patrol – dodaje asp. Jędrych. – Wkrótce policjanci zatrzymali kobietę do kontroli. Podczas dalszych czynności, przeprowadzonych w miejscu zamieszkania 19-latki, ujawniono susz roślinny. Wstępny test narkotesterem wykazał, że zabezpieczona substancja może być marihuaną.
Policjanci stargardzkiej drogówki sprawdzili również trzeźwość kobiety oraz przeprowadzili badanie pod kątem obecności środków odurzających w jej organizmie. Uzyskany wynik wskazywał, że mogła znajdować się pod ich wpływem.
– Ostateczne ustalenie tej kwestii wymaga jednak dodatkowych badań – dodaje rzecznik.
19-latka została zatrzymana i usłyszała zarzut posiadania środków odurzających.
(w)