Powinna powstać nowa linia Kolei Dużych Prędkości, "Y Północny", która zepnie Centralny Port Komunikacyjny, Pomorze Zachodnie i województwo kujawsko-pomorskie. To stanowisko Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w Województwie Zachodniopomorskim. Zostało przyjęte podczas poniedziałkowego posiedzenia w sejmiku zachodniopomorskim.
Nowa linia miałaby prowadzić z CPK przez Włocławek, Toruń, Bydgoszcz, Piłę i Stargard i do Szczecina oraz Świnoujścia, z odgałęzieniem w Bydgoszczy do Trójmiasta.
- Proponowany przebieg ma znaczenie strategiczne dla spójności komunikacyjnej kraju oraz przeciwdziałania wykluczeniu transportowemu północno - zachodniej Polski - przekonuje Anna Kornacka, przewodnicząca zachodniopomorskiej WRDS. - Koncepcja łączy argumenty gospodarcze, społeczne i logistyczne. Krótszy przebieg może oznaczać niższe koszty budowy i eksploatacji oraz krótszy czas przejazdu, a nowa linia może stać się impulsem rozwojowym dla miast położonych wzdłuż trasy.
"Y Północny" miałby także zwiększyć odporność systemu transportowego państwa. Zamysł jest taki, że nowa linia ograniczy zależność od istniejących wąskich gardeł i stworzy alternatywny przebieg ważny dla bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej.
- "Y Północny" zbiera dużą część potencjalnych pasażerów. Od 1,5 od 2 mln więcej niż teraz jest planowane - stwierdził Roman Rogalski, wiceprzewodniczący Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego Województwa Kujawsko-Pomorskiego, który przyjechał do Szczecina, aby promować pomysł nowego połączenia. - Żeby terminal w Świnoujściu był konkurencyjny, powinien szybko rozwozić kontenery. Taka linia zapewni konkurencyjność wobec niemieckich portów, które niechętnie patrzą na nasz rozwój. I jeszcze jeden argument: gdziekolwiek powstaje nowa infrastruktura, pączkują nowe firmy.
Pomysł wspiera marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz. Uznał całą koncepcję za "ambitną".©℗
Alan Sasinowski