Mieszkańcy Stargardu skarżą się na długie kolejki w placówce pocztowej przy ul. Barnima. Jak relacjonują, w ostatnich dniach na obsługę trzeba było czekać w ogonku sięgającym aż do drzwi.
– Kolejka stała do samych drzwi, a czynne były tylko dwa okienka! – mówi nam jeden z klientów Poczta Polska. – I to dopiero po interwencji oczekujących, bo wcześniej obsługiwała tylko jedna pani.
O wyjaśnienie poprosiliśmy rzecznika spółki.
Jak informuje przedstawiciel Poczta Polska, przejściowo mogą występować sytuacje, w których z powodu wyższej niż zwykle absencji pracowników czynne jest tylko jedno okienko. Spółka zapewnia jednak, że to stan tymczasowy i w najbliższym czasie sytuacja powinna się poprawić.
– Za niedogodności przepraszamy naszych klientów – przekazuje rzecznik Poczty Polskiej.
Jednocześnie podkreśla, że w placówkach funkcjonują uniwersalne stanowiska obsługi, które umożliwiają załatwienie kilku spraw podczas jednej wizyty, bez konieczności ponownego ustawiania się w kolejce. ©℗
(w)