Uczniowie i nauczyciele jednej ze świnoujskich szkół zostali objęci nadzorem epidemiologicznym. Choć służby uspokajają, że sytuacja jest pod kontrolą, to wielu rodziców ma przed oczami własne dzieci z zakrwawionymi od kaszlu chusteczkami. Tak działa wyobraźnia i częściowe informowanie społeczności o nomen omen zdiagnozowanym problemie. Bo o przypadku gruźlicy w jednej ze szkół pisze sam świnoujski sanepid.
Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Świnoujściu informuje o jednym przypadku zachorowania w świnoujskiej szkole. Jakiej? Tu nie ma informacji, po to, aby nie stygmatyzować szkoły i jej uczniów, a także nie wzbudzać niepotrzebnej paniki. Według naszych informacji pewne jest, że do zachorowania nie doszło w szkole podstawowej. Ta informacja nie tylko nie wzbudza paniki, ale niweluje krąg zaniepokojonych choćby o rodziców najmłodszych dzieci.
Jednocześnie sanepid informuje, że zostały wszczęte standardowe procedury epidemiologiczne. – Według służb sanitarnych nie ma obecnie zagrożenia dla uczniów ani pracowników placówki, a sytuacja pozostaje stabilna i znajduje się pod stałym nadzorem inspekcji sanitarnej. Sanepid podkreśla, że szybka reakcja szkoły oraz służb epidemiologicznych pozwoliła ograniczyć możliwość dalszego przenoszenia choroby. W ramach dochodzenia epidemiologicznego ustalono osoby, które mogły mieć kontakt z chorym. Uczniowie i nauczyciele z tej grupy zostali objęci nadzorem epidemiologicznym – napisała Aneta Szymanowska, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Świnoujściu.
Osoby, które miały kontakt z chorym, muszą wykonać określone badania.
– Inspekcja sanitarna zaznacza, że samo skierowanie na badania nie oznacza choroby. Również dodatni wynik testu IGRA nie świadczy o aktywnej gruźlicy, lecz wymaga konsultacji lekarskiej w celu oceny ewentualnej profilaktyki. Wszystkie wyniki badań osób z kontaktu analizuje specjalista w dziedzinie chorób płuc. Sanepid podkreśla, że prowadzone działania są standardową procedurą mającą zapewnić bezpieczeństwo uczniom i pracownikom szkoły – dodała A. Szymanowska. ©℗
(km)