W Szczecinie trwa dyskusja dotycząca planowanych zmian na ulicy Mickiewicza. Chodzi o projekt „Spójne trasy rowerowe dla Szczecina. Mickiewicza”, który wybrano do realizacji w Szczecińskim Budżecie Obywatelskim. Zakłada on między innymi wyznaczenie infrastruktury rowerowej kosztem jednego pasa ruchu dla samochodów. Projekt poparło ponad 1600 Szczecinian, a miasto odebrało już dokumentację projektową.
Planowane zmiany wywołały jednak sprzeciw części mieszkańców Pogodna i kierowców. We wtorek (26 maja) spotkali się oni przy Rynku Pogodno i dyskutowali o projekcie. Pojawiło się wiele słów krytycznych.
Obawy dotyczą przede wszystkim możliwego zwężenia ulicy i wpływu inwestycji na płynność ruchu. W tej sprawie interpelację do prezydenta miasta złożył radny Piotr Kęsik. Podkreśla, że - zwężenie ulicy Mickiewicza może doprowadzić do znaczącego zwiększenia korków i wydłużenia czasu przejazdu, szczególnie w godzinach szczytu. Radny wskazuje również, że istnieje realne ryzyko zwiększenia poziomu hałasu komunikacyjnego oraz rozproszenia ruchu na osiedlowe uliczki Pogodna. Apeluje o zaniechanie realizacji inwestycji w przedstawionej obecnie formie, do czasu przeprowadzenia pełnych analiz komunikacyjnych, środowiskowych i społecznych.
Do sprawy odniósł się również radny Marek Duklanowski.
– Moja diagnoza jest jasna: w obecnym kształcie, przy obecnie zaplanowanych rozwiązaniach ten projekt jest po prostu zły dla miasta i jestem bezwarunkowo przeciwko jego realizacji - ocenił. Jednocześnie zaznaczył, że nie jest przeciwnikiem samej idei zmian i apelował o dalszą rozmowę nad projektem. – Cały czas uważam, że możemy wypracować rozwiązanie typu win-win, ale do tego potrzeba dwóch rzeczy: determinacji Miasta i powrotu do merytorycznego dialogu – uważa.
Marek Duklanowski zwrócił też uwagę na kwestie organizacji ruchu i sygnalizacji świetlnej.
– Kluczem do wszystkiego na Mickiewicza jest sygnalizacja świetlna i rozwiązania przyjęte na samym skrzyżowaniu z Poniatowskiego i Traugutta – ocenił. Odniósł się również do atmosfery debaty publicznej. – Nie zgadzam się na narrację, że „Mickiewicza jest albo dla samochodów, albo dla rowerów”. To fałszywa alternatywa – podkreślił. Zaapelował także o spokojniejszą dyskusję i szukanie kompromisu pomiędzy kierowcami, rowerzystami i pieszymi.
Zwolennicy inwestycji podkreślają potrzebę rozwoju infrastruktury rowerowej i poprawy bezpieczeństwa, przeciwnicy obawiają się natomiast pogorszenia warunków ruchu samochodowego i większych korków w tej części miasta.©℗
(dg)
Film: Piotr Sikora