niedziela, 18 listopada 2018.
Strona główna > Wiadomości > Gimnazjalista ruszył na ratunek. Tego nauczył się w szkole

Gimnazjalista ruszył na ratunek. Tego nauczył się w szkole

Gimnazjalista ruszył na ratunek. Tego nauczył się w szkole
Data publikacji: 2018-03-19 16:28
Ostatnia aktualizacja: 2018-07-12 12:36
Wywietleń: 2915 319070

Nie wahał się ani chwili i ruszył na pomoc. Rozpoczął akcję reanimacyjną i prowadził ją do przyjazdu ratowników. A ma niespełna 16 lat i uczy się w trzeciej klasie gimnazjum. To policzanin - Jakub Kryszewski. W poniedziałek (19 marca) za swoją postawę został wyróżniony przez burmistrza Władysława Diakuna.

- Jest uczniem klasy trzeciej gimnazjum, klasy sportowej - przedstawiał swojego ucznia Artur Zagórski, wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 z Oddziałami Sportowymi w Policach (w jej strukturach jest dawne gimnazjum nr 3). - Od początku mocno zaangażowany w życie szkoły. Bardzo chętnie uczestniczy we wszystkich imprezach, które organizujemy - sportowych i charytatywnych. Jest też przewodniczącym samorządu uczniowskiego, a także wielokrotnym reprezentantem szkoły w różnych dyscyplinach sportowych. Bardzo pozytywny młody człowiek, dobry uczeń.

A 5 lutego tego roku udowodnił, że nawet w najtrudniejszej sytuacji potrafi zachować zimną krew.

- Był w odwiedzinach u swoich dziadków - opowiada dyrektor. - W mieszkaniu obok zasłabł przyjaciel dziadka. Trzeba mu było natychmiast udzielić pomocy. Jakub zaczął to robić, reanimował go do momentu przyjazdu ratowników, którzy przejęli akcję ratowniczą i odwieźli tego pana do szpitala. Kuba zachował się bardzo odpowiedzialnie i pomagał umiejętnie.

Sam Kuba bardzo oszczędnie informuje o swoich działaniach.

- Kiedy wszedłem do tego mieszkania, zobaczyłem człowieka leżącego na podłodze - opowiada dopytywany o szczegóły. - Został już tam przeniesiony z kanapy, żeby można było podjąć działania ratunkowe. Nie oddychał. Zacząłem więc robić masaż serca, na zmianę z dwoma wdechami. Jednak po chwili oceniłem, że bardziej wskazany jest sam masaż. Robiłem go do przyjazdu ratowników. Ci podłączyli swoje profesjonalne urządzenia i przejęli akcję ratowniczą. Przywrócili mu akcję serca. Dopiero wtedy odczułem stres. Wszystkie zebrane emocje zaczęły opadać. To było trudna sytuacja. Sam nie wiem, jak udało mi się zachować zimną krew i natychmiast podjąć decyzję.

Chłopak jednak przyznaje, że w szkole ćwiczył zasady udzielania pierwszej pomocy pod okiem profesjonalistów - co roku do każdej klasy przychodzili ratownicy i prowadzili warsztaty.

- To, co uczynił ten młody chłopak, wymaga pochwały - mówił burmistrz Władysław Diakun. - Niejeden dorosły nie potrafiłby się tak profesjonalnie zachować w takiej trudnej sytuacji. Niestety cała historia nie ma szczęśliwego zakończenia. Choć Jakub przeprowadził prawidłową reanimację, a ratownikom udało się przywrócić pacjentowi akcję serca i oddech, ostatecznie mężczyzna zmarł w szpitalu. Ale działania tego gimnazjalisty na pewno dały mu szansę na ratunek.

Tekst i fot. Agnieszka Spirydowicz
Na zdjęciu od prawej: burmistrz Polic Władysław Diakun, nagrodzony za swoją postawę - Jakub Kryszewski, przewodniczący polickiej rady miejskiej - Witold Król oraz wiceburmistrz Maciej Greinert.

Komentarze

BRAWO TY!
Brawo Kuba! Lekcje pierwszej pomocy powinny być obowiązkowe już w szkole podstawowej. Raz na 2 tygodnie... tak, aby w krew weszło.
2018-03-20 09:22:46
:)
Brawo
2018-03-20 06:38:27
Tak po krotce - i Powodzenia w Ratunkach...
W pozycji lezacej odchylamy glowe "pacjenta" do tylu, czyli broda do gory by otworzyc usta "pacjenta" i nastapilo "otwarcie/draznosc" drog oddechowych... laczymy palce obu dloni tzn. jedna na druga i wykonujemy 30 z "pewnym wyczucien" srednio-szybkich NACISKOW na srodku mostku klatki piersiowej "pacjenta" a nastepnie 2 palcami "zamykamy" nos pacjenta i dokonujemy 2-a srednio-mocne Wdechy powietrza w Usta "pacjenta"... i znow od nowa powtarzamy 30 Naciskow na mostek klatki piersiowej pacjenta i 2-a Wdechy... nadsluchujac w okolicy nosa i ust czy juz ewentualnie przywrocono-powrocil oddech "pacjenta"... i jednoczesnie obserwujemy klatke piersiowa czy zaczela sie juz unosic i opadac tzn. ze "pacjent" zaczal juz samodzielnie Oddychac...! Natomiast Ktos inny, powinien szybko dzwonic na Pogotowie Ratunkowe nr. tel: 112 o Karetke Reanimacyjna, opisujac krotko i jasno miejsce czyli Adres Wypadku !!
2018-03-19 23:20:15
Fryderyk
Lekcje reanimacji powinny być prowadzone minimum 2 razy w roku w szkołach. Szkoda, że na studiach nie prowadzi się takich zajęć, bo na pewno przyczyniło by się to do uratowania wielu ludzi jeśli inni będą wiedzieli, jak ratować.
2018-03-19 21:02:15
.
To się nazywa postawa obywatelska. Nikt nie powie, że ta dzisiejsza młodzież to jakaś taka. Właśnie tym przykładem gość pokazał, że można uratować życie.
2018-03-19 20:58:25
Brawo chłopaku!
Będziesz to pamiętał do końca swoich dni i nawet gdyby wszystko dookoła równo się pitoliło, masz coś, z czego zawsze będziesz mógł być dumny - uratowałeś człowiekowi życie!. Pozdrowienia dla ciebie i dla wszystkich, którzy cię tego nauczyli - i oczywiście dla rodziców, bo oni nauczyli cię odwagi. STRZAŁKA!
2018-03-19 18:08:47

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
1
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Marsz Niepodległości 2018
Rocznica niepodległości oficjalnie
Harcerze świętowali rocznicę niepodległości
Poprzedni Następny

Sonda

Czy samorządy powinny brać pod uwagę szczepienie dziecka przy przyjmowaniu go do żłobka lub przedszkola?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy