Przed nami święta. Wszyscy sobie życzą, by minęły spokojnie. Także w Wielkanocny Poniedziałek, w którym - zgodnie ze zwyczajem można zostać oblanym wodą. Brak umiaru może stać się podstawą do uznania takiego zachowania jako wykroczenia - przypomina straż miejska.
- Coraz częściej zwyczaj oblewania wodą staje się okazją do chuligańskich wybryków, które nie mają zbyt wiele wspólnego z pielęgnowaniem tradycji - zwraca uwagę Joanna Wojtach, rzecznik prasowa SM w Szczecinie. - W takim przypadku czyn ten może spełniać znamiona wielu wykroczeń. Niepożądane przez nas zachowania mogą zostać zakwalifikowane jako zakłócanie spokoju i porządku publicznego, spowodowanie niebezpieczeństwa przez wyrzucanie przedmiotów (np. rzucanie z balkonu balonów z wodą) i wylewanie płynów bądź jako nieobyczajny wybryk. I tu zastosowanie mają artykuły z Kodeksu Wykroczeń: art. 51§2 i art.75.
Za bezmyślne, chuligańskie oblewanie wodą przechodniów straż miejska i policja może nałożyć mandat do 500 zł. Poważniejsze konsekwencje grożą w sytuacji naruszenia nietykalności cielesnej lub zniszczenia mienia – wówczas sprawa może trafić do sądu, a kara obejmować nawet pozbawienie wolności oraz obowiązek zapłaty odszkodowania. Z kolei oblewanie samochodów, wlewanie wody do środka pojazdu, a zdarzały się takie sytuacje, stanowić może wykroczenie przeciwko bezpieczeństwu ruchu drogowego.
W czasie świąt służby będą patrolować ulice i zwracać uwagę na niebezpieczne zachowania, zwłaszcza wśród młodzieży.
- Apelujemy też do rodziców, aby w tym dniu zwracali szczególną uwagę na to, co robią ich pociechy - mówi J. Wojtach. - Należy przestrzegać młodzież przed ewentualnymi konsekwencjami ich wybryków i uczyć, że przy polewaniu wodą należy zachować umiar i zdrowy rozsądek, aby ten świąteczny zwyczaj nie przekraczał granic dobrego smaku i zabawy. (K)