Podopiecznych Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami można wspierać na wiele sposobów. Karmą i środkami na leczenie – zawsze. Zdarzają się jednak apele o pomoc szczególne. Jak ostatnio: regałami magazynowymi oraz dyniami.
Na zapleczu siedziby TOZ przy ul. Ojca Beyzyma od lat niewiele się zmieniło. Stoją te same wysłużone regały. Zwykle ich półki są zapełnione. Nic dziwnego, że w końcu „zaczęły odmawiać współpracy” i się rozpadać.
– Szczecińskie zwierzoluby mają ogromne serca. Dzięki czemu nasze magazynowe półki uginają się pod ciężarem m.in. koców, ręczników, poszew i kołder dla naszych podopiecznych. To wspaniałe, że dzięki społecznemu wsparciu mamy zapas, jaki przebywającym w naszej siedzibie zwierzętom posłuży przez pewien czas. Jednak regały nie wytrzymują tego ciężaru i się rozpadają… w oczach – opowiadała Marlena Sobczak, inspektorka TOZ.
Potrzeba było 12 wysokich metalowych regałów, zdolnych utrzymać ciężar co najmniej 70 kg. Wystarczył apel – krótkie wezwanie o pomoc – a nowe konstrukcje z półkami błyskawicznie trafiły do siedziby TOZ.
– To była fantastyczna akcja, która przeszła nasze najśmielsze oczekiwania. Jesteśmy ogromnie wdzięczni za pomoc i wsparcie. Nie tylko otrzymaliśmy niezbędne regały, ale także mamy szansę na przearanżowanie kolejnego pomieszczenia, tym razem z karmą. Zgłosił się darczyńca, który wykona dla nas regały pod wymiar – opowiada insp. Marlena Sobczak.
To nie jedyna prośba o wsparcie. Jednak tym razem jest o tyle szczególna, że dotyczy kur, kóz oraz dyń. TOZ właśnie ogłosił zbiórkę dyń po halloween. I zachęca: „Nie wyrzucaj swojej. Daj jej drugie życie”.
– Niestety, po halloween wiele pięknych dyń kończy w koszu lub na kompoście. W tym roku – znów – zróbmy to inaczej! Ruszamy ze zbiórką dyń, które mogą jeszcze posłużyć jako pyszny przysmak dla zwierzaków: kur i kóz z zaprzyjaźnionego gospodarstwa rolnego – cel akcji wyjaśnia insp. Marlena Sobczak. – Prosimy jednak specjalnie nie kupować dyń. Przesłaniem zbiórki jest niemarnowanie. Zbiórka ma pomóc w zagospodarowaniu wyłącznie tych „niechcianych”.
TOZ liczy na dynie czyste, bez oznak pleśni i gnicia, bez dodatków dekoracyjnych, czyli np. farb, brokatu i świeczek. Po halloween można je oddawać do skrzynki, jaka już została ustawiona przy ul. Ojca Beyzyma 17, czyli siedzibie Towarzystwa. Kto będzie dysponował większą ilością „niechcianych” dyń, jest proszony o SMS na numer 607-701-117. TOZ zorganizuje ich odbiór. ©℗
(an)