Półtoraroczny Alan połknął baterię. Pilnie wymagał specjalistycznej pomocy. Pospieszyli z nią lekarze wraz z całym zespołem medycznym i pomocniczym, uratowali zdrowie i życie chłopca. Jednak bez odpowiedniego sprzętu mogliby być bezradni. Na szczęście go mają. Także dzięki Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, która gra już od ponad 30 lat. I zagra także w tym roku, już w następną niedzielę.
Na dziesięć dni przed 34. Finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 1 PUM w Szczecinie symbolicznie, w czwartek, rozpoczął odliczanie do tego wydarzenia. W nowym Ponadregionalnym Ośrodku Żywienia Pozajelitowego i Dojelitowego dla Dzieci z Kliniką Pediatrii, Żywienia i Gastroenterologii Dziecięcej przy ul. Unii Lubelskiej przedstawia prawdziwe historie małych pacjentów, dla których sprzęt WOŚP to szansa na zdrowie, a czasem nawet życie.
Tegoroczny finał Orkiestry odbywa się pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”, a beneficjentem zbiórki jest pediatryczna gastroenterologia. Najpewniej także ta w USK nr 1 PUM w Szczecinie.
– Cieszymy się, że WOŚP znów gra dla dzieci, i że tym razem przypomina o tym, jak ważne są zdrowe brzuchy – podkreśla dyrektor USK nr 1 PUM, dr hab. n. med. Konrad Jarosz. – Bo jak brzuch jest zdrowy, to reszta też jest zdrowa.
Jak podkreślają lekarze, sprzęt przekazywany przez Orkiestrę od lat stanowi ważne wzmocnienie diagnostyki i leczenia w tym szpitalu. Tylko w 2025 roku do USK nr 1 trafiło 25 urządzeń o łącznej wartości blisko 2 mln zł.
– Choroby przewodu pokarmowego doprowadzają do bardzo wielu różnych problemów ogólnoustrojowych, również do niedożywienia – mówiła dr hab. n. med. Hanna Romanowska, kierownik ośrodka. – Przez ten rok (tyle istnieje ośrodek red.) przyjęliśmy prawie 1400 pacjentów. To pokazuje skalę potrzeb.
Za liczbami kryją się konkretne historie. Jedną z nich jest historia 11-letniej Gabrysi – jednej z pierwszych pacjentek ośrodka, chorującej na ciężką postać choroby Leśniowskiego-Crohna. Dzięki szybkiemu rozpoznaniu i leczeniu biologicznemu dziewczynka wróciła do aktywnego życia.
- Wymagała wielu procedur diagnostycznych, także z użyciem sprzętu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - mówiła dr n. med. Małgorzata Mokrzycka, lekarka prowadząca Gabrysię, gastrolog dziecięcy. - Z powodu niedożywienia wynikającego z choroby, potrzebowała naszego wspólnego działania medycznego i dietetycznego.
Opowiedziano również historię Alana – 19-miesięcznego chłopca, który połknął baterię. Choć początkowo rodzice nie wiedzieli, co jest przyczyną wymiotów, szybka diagnostyka i wielotygodniowe leczenie pozwoliły uniknąć najpoważniejszych powikłań.
– Od kiedy pamiętam, korzystamy ze sprzętu zakupionego przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Mamy go w naszym szpitalu bardzo dużo i jesteśmy ogromnie wdzięczni, że możemy dzięki niemu wspierać diagnostykę i leczenie dzieci – podkreśla dr Hanna Romanowska. - Zapraszamy wszystkich do udziału w 34. finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy do Uniwersyteckiego Szpitala nr 1 w Szczecinie. Ten finał będzie się odbywał przy ulicy Unii Lubelskiej 1, wejście N. Zaczynamy o godzinie 12.©℗
Agnieszka Spirydowicz