piątek, 19 lipca 2019.
Strona główna > Wiadomości > Dla ducha i ciała: ogród zmysłów

Dla ducha i ciała: ogród zmysłów [GALERIA]

Dla ducha i ciała: ogród zmysłów
Data publikacji: 2017-08-30 19:07
Ostatnia aktualizacja: 2019-07-09 11:48
Wywietleń: 1234 289969

Werbeny patagońskie kołyszą się nad kobiercem z miodunek i śnieżnobiałych smagliczek, przeplatanych bordowymi żurawkami oraz rzadko spotykanymi łososiowymi żeniszkami, otoczonymi ramą z efektownych kostrzew sinych. Tłem dla nich są kule żywotników i cyprysów, kłosy piórkówek, kępy turzyc i ściana winobluszczu. To ledwie wstęp do ogrodu zmysłów, jaki rozpościera się na rozległym, blisko 2-hektarowym, terenie przy ul. Polickiej.

Przy parkingu kule bukszpanu strzegą granic części urządzonej w japońskim stylu. Tam kamienna rzeka płynie od alei wierzb hakuro nishiki, górujących nad dywanem pastelowych smagliczek i rozkwitających rozchodników, ku przyciętym niczym bonsai sosnom karłowym, cyprysom i tujom. Tuż obok otwiera się skrawek Prowansji z rzędami lawendy, kępami bergenii, kwitnącego tymianku i oregano, z cannami, z obsypanymi żółtymi kwiatami dziurawcami. Opodal kusi bardziej swojski, bo pod osłoną pięknych świerków i rozłożystych klonów, zagajnik z hortensjami w efektownych i różnobarwnych kwiatostanach. Opodal migdałki, a przy nich pergole i kwietniki.

To ledwie wstęp do jednego z najpiękniejszych szczecińskich ogrodów: otwartego dla miłośników roślin i szukających inspiracji, jaki powstał z myślą o rozwoju dzieci – wychowanków tutejszego Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 1.

– Dzieci – od 7. do 24. roku życia – z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym i znacznym. Z dodatkowymi dysfunkcjami: niedowidzeniem, niedosłuchem, niepełnosprawnością ruchową i autyzmem. Mamy ich 77, to bardzo dużo – mówi Irena Główczyńska-Główniak, wieloletnia dyrektor ośrodka, która jeszcze w tym roku przechodzi na emeryturę. – Zapewniamy im rozwój na wszystkich etapach edukacyjnych, od szkoły podstawowej, przez gimnazjum, po ponadgimnazjalne przysposobienie do zawodu. Nasz ogród w ich edukacji ma swój udział.

To ogród sensualny, uczący przez zmysły. Wzroku – bo wychowankowie mają okazję patrzeć na różnorodne rośliny, dostrzegać ich rozwój i zmiany w kolejnych porach roku. Słuchu – bo zielone okazy wszak szumią i szeleszczą, jak trawy czy liście. Dotyku, bo sadzi się tu nie tylko piękne kwiaty, ale również rośliny oryginalne w pokroju, ciekawe w dotyku, jak szałwie, starce czy lawendy. Do tego nie brakuje tu również smaku – dosłownie. Rośnie nie tylko zielnik z roślinami przyprawowymi, ale jest też warzywnik i sad.

I jeszcze zapach – w tym ogrodzie zachwyca nie mniej niż barwy kwiatów czy faktury roślin ozdobnych z liści. Wystarczy dotrzeć do oszałamiającego ogrodu różanego albo przejść przez lawendowe rabaty…

– Zajęcia w ogrodzie rozładowują emocje, poprawiają motorykę rąk, usprawniają koordynację ruchową, wzrokową, koncentrację uwagi. Dają uczniom możliwość obserwowania efektów swojej pracy. Taka terapia ogrodem niesie im radość, jest wielkim przeżyciem – dopowiada dyr. Irena Główczyńska. – Urządziliśmy w nim również klasę plenerową: zadaszoną, służącą nie tylko uroczystościom szkolnym, ale również jako miejsce urodzinowych spotkań wychowanków.

Placówka cieszy się renomą jednej z najlepszych w województwie. Także jej ogród z roku na rok odnosi kolejne sukcesy, zdobywa laury w najbardziej prestiżowych z zielonych konkursów – przede wszystkim w „Całym Szczecinie w kwiatach”.

– W tym roku nie było nam łatwo dbać o ogród, bo pogoda nie dopisywała. Ulewy zatopiły nam wszystkie nasadzenia na rondzie, czyli na tyłach szkoły – przyznaje Iwona Muszyńska, która wraz z Barbarą Wysocką, Elżbietą Sawicką i Renatą Udałą z grona pedagogicznego, a także wychowankami z trzech oddziałów o rozszerzonym profilu ogrodniczym na co dzień, nawet w wakacje, opiekuje się tym niezwykłym sensualnym ogrodem.

Ogród rozległy, różnorodny, urządzony ze smakiem. Warto go lepiej poznać, aby w pełni docenić jego ogromną wartość, a nie tylko niepowtarzalne – choć ulotne – piękno. 

Tekst i fot. Arleta Nalewajko

Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów Dla ducha i ciała: ogród zmysłów

Komentarze

Aaaaaach.... zmysły i pomysły mi szaleją !
.
2017-08-30 22:04:59

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Czytaj także

Pogoda
19
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Masowe bieganie nad morzem

Nekrologi

Sonda

Czy uważasz, że w ostatnich latach Szczecin utracił swój akademicki charakter?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie