Informowaliśmy naszych Czytelników o tym, że gryfińskie władze zdecydowały o zmianie wizerunku tzw. ściany wstydu tj. fragmentu budynku przy ulicy Bolesława Chrobrego 19. Kamienica znajduje się w centrum miasta i szpetna elewacja, na której widniały – wypłowiałe i brudne – wizerunki herbów miast partnerskich przez lata była marną wizytówką Gryfina. Co się zmieniło? Otóż trwają końcowe prace związane z pokryciem tej ściany muralem przedstawiającym „Dziewczynę w liściach”.
– Mieliśmy nadzieję, że przy okazji odnowiony zostanie cały budynek, a nie tylko ta jedna ściana. Mieszkam tu od dziewięciu lat, staramy się jakoś własnymi siłami zadbać o to, na co mamy wpływ, ale kamienica jest w opłakanym stanie. Proszę zobaczyć, tam jest wejście do pomieszczenia, nad którym już częściowo dach się zawalił – mówi pani Gizela Pawlak, wskazując na zdezelowane drzwiczki, ze szparami, przez które widać otwartą przestrzeń.
Inny mieszkaniec dodaje, że remont całej elewacji miał być już dawno przeprowadzony.
– Co z tego, że wymalowano jedną ścianę, kiedy pozostałe to obraz nędzy i rozpaczy? – retorycznie pyta Gryfinianin. – Takie działanie tylko potęguje określenie, że to „ściana wstydu”. Przecież z ulicy widać i zaniedbany front budynku, i kawałek brudnej bocznej ściany. Nie mam nic do tej „laski w liściach”, jak to komentuje wielu moich znajomych, ale pamiętam, jak kiedyś w wojsku mówiono o takich działaniach, że to malowanie trawy na zielono, czyli robienie czegoś na pokaz, żeby zamaskować zaniedbania. ©℗
Tekst i fot. Maria PIZNAL