W niedzielę około g. 21.45 przy ulicy Bogumiły w Szczecinie młody mężczyzna głośno wzywał pomocy, leżał w przedogródku, obok niego było dwóch mężczyzn. Na miejscu pojawiło się kilka radiowozów, także nieoznakowanych.
– Zespół ratownictwa medycznego został zadysponowany do poszkodowanego, który wypadł z balkonu. Na miejscu wezwania znajdował się mężczyzna lat 32 - przytomny, w stanie stabilnym, z urazem kończyny górnej oraz kręgosłupa lędźwiowego. Po dokonaniu niezbędnych medycznych czynności ratunkowych pacjent został przewieziony do szpitala – informuje Natalia Dorochowicz, rzecznik prasowa Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.
Przyjechały także dwa radiowozy. Według świadków zdarzenia mężczyzna był zaopatrywany około pół godziny w karetce, która następnie odjechała na sygnale.
Interwencja niepokoiła mieszkańców do późnych godzin nocnych. Mieszkańcy relacjonowali, że pojawiały się także nieoznakowane radiowozy jeszcze wiele godzin po odjeździe karetki.
– W minioną niedzielę, w godzinach wieczornych pod ten adres policjanci otrzymali wezwanie, dotyczące awantury domowej. Jeszcze przed podjęciem interwencji z okna mieszkania wyskoczył mężczyzna, któremu przybyli na miejsce funkcjonariusze natychmiast udzielili pomocy przedmedycznej, wzywając jednocześnie Zespół Ratownictwa Medycznego – informuje asp. Paweł Pankau, Oficer Prasowy KMP w Szczecinie. – W tej chwili trwają czynności, których celem jest wyjaśnienie okoliczności zdarzenia. ©℗
(K)