Poniedziałek, 01 czerwca 2026 r. 
REKLAMA

Co się zdarzyło na Bogumiły?

Data publikacji: 01 czerwca 2026 r. 16:49
Ostatnia aktualizacja: 01 czerwca 2026 r. 16:49
Co się zdarzyło na Bogumiły?
Policja przebywała na miejscu zdarzenia przez wiele godzin.  

W niedzielę około g. 21.45 przy ulicy Bogumiły w Szczecinie młody mężczyzna głośno wzywał pomocy, leżał w przedogródku, obok niego było dwóch mężczyzn. Na miejscu pojawiło się kilka radiowozów, także nieoznakowanych.

REKLAMA

– Zespół ratownictwa medycznego został zadysponowany do poszkodowanego, który wypadł z balkonu. Na miejscu wezwania znajdował się mężczyzna lat 32 - przytomny, w stanie stabilnym, z urazem kończyny górnej oraz kręgosłupa lędźwiowego. Po dokonaniu niezbędnych medycznych czynności ratunkowych pacjent został przewieziony do szpitala – informuje Natalia Dorochowicz, rzecznik prasowa Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.

Przyjechały także dwa radiowozy. Według świadków zdarzenia mężczyzna był zaopatrywany około pół godziny w karetce, która następnie odjechała na sygnale.

Interwencja niepokoiła mieszkańców do późnych godzin nocnych. Mieszkańcy relacjonowali, że pojawiały się także nieoznakowane radiowozy jeszcze wiele godzin po odjeździe karetki.

– W minioną niedzielę, w godzinach wieczornych pod ten adres policjanci otrzymali wezwanie, dotyczące awantury domowej. Jeszcze przed podjęciem interwencji z okna mieszkania wyskoczył mężczyzna, któremu przybyli na miejsce funkcjonariusze natychmiast udzielili pomocy przedmedycznej, wzywając jednocześnie Zespół Ratownictwa Medycznego – informuje asp. Paweł Pankau, Oficer Prasowy KMP w Szczecinie.  – W tej chwili trwają czynności, których celem jest wyjaśnienie okoliczności zdarzenia. ©℗

(K)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA