Niedziela, 26 kwietnia 2026 r. 
REKLAMA

Co przyniosła nocna prohibicja. Znamy pierwsze statystyki

Data publikacji: 26 kwietnia 2026 r. 20:38
Ostatnia aktualizacja: 26 kwietnia 2026 r. 21:01
Co przyniosła nocna prohibicja. Znamy pierwsze statystyki
Fot. Anna GNIAZDOWSKA  

Liczba interwencji szczecińskich policjantów w okresie po wprowadzeniu nocnej prohibicji wzrosła, ale jednocześnie wyraźnie spadła liczba przestępstw przeciwko zdrowiu i życiu. Tak wynika ze statystyk przedstawionych przez władze miasta.

REKLAMA

Wiceprezydent Szczecina Marcin Biskupski przekazał, że od 8 sierpnia 2024 roku do 26 marca 2025 roku odnotowano 12 693 interwencje stróżów prawa, natomiast po ograniczeniu sprzedaży alkoholu – czyli od 8 sierpnia 2025 roku do 26 marca 2026 – interwencji było 13 726, co oznacza wzrost o ponad 8 proc.

Co znaczące: jest mniej przestępstw przeciwko zdrowiu i życiu, takich jak m.in. rozboje. To spadek ze 146 do 109, czyli o ponad 25 proc. Zmniejszyła się liczba zgłoszeń na policję dotyczących zakłócania ciszy nocnej – o ponad 10 proc.

Liczba interwencji straży miejskiej spadła o ponad 5 proc. (z 7 559 na 7 141), natomiast liczba działań strażników dotyczących picia alkoholu w miejscach objętych zakazem spadła prawie o 30 proc. (z 651 na 461). Jeśli chodzi o alkoholowe wykroczenia zakończone sankcjami, odnotowano spadek z 21 do 7. Zwiększyła się za to liczba zgłoszeń dotycząca zakłóceń ciszy nocnej (z 22 do 28).

– Widać różnice. Pozostaje pytanie, czy można by uzyskać podobny wynik również w przypadku wzmożonych ilości kontroli – komentuje w rozmowie z „Kurierem” radny Dariusz Smoliński (PiS). Dane przedstawione przez Marcina Biskupskiego to odpowiedź na jego interpelację. – Natomiast z liczbami ciężko dyskutować. Cieszę się, że są takie rezultaty. To już od wartości danej osoby zależy, czy ograniczenie swobód, ale lepsze wyniki, uzasadniają takie decyzje (o wprowadzeniu nocnej prohibicji – AS).

Jednocześnie radny dodaje, że statystyki wymagają pogłębionej analizy.

– Z uwagi na wskazanie większej liczby interwencji policji i mniejszej straży miejskiej. Dobrze byłoby wiedzieć, co to oznacza w praktyce. Z jednej strony widzimy spadki w wybranych obszarach, z drugiej rośnie liczba interwencji oraz zgłoszeń dotyczących zakłócania ciszy nocnej – zauważa samorządowiec.

Koalicja Obywatelska z ograniczenia sprzedaży alkoholu jest zadowolona.

– Uważam, że nocna prohibicja sprawdza się bardzo dobrze – mówi „Kurierowi” radny Stanisław Kaup z KO. – Widać to w takich miejscach newralgicznych jak sklep monopolowy przy Alei Powstańców Wielkopolskich. Przed ograniczeniem sprzedaży alkoholu nie było miesiąca, żeby nie zgłaszano w tamtych okolicach zniszczonego śmietnika czy innego uszkodzenia miejskiej infrastruktury. Odkąd obowiązują nowe przepisy, nie ma żadnych zgłoszeń. Podobnie jest w przypadku innych podobnych miejsc. Zwrócę uwagę, że po Szczecinie także Police wprowadziły ograniczenie sprzedaży alkoholu. I jeszcze jedno. PiS i Konfederacja straszyły, że powstaną meliny. Nie powstały. To już nie te czasy. Sklepy, które wcześniej prowadziły nocną sprzedaż alkoholu, przebranżowiły się, poszerzyły ofertę. Wielkiej fali zwolnień pracowników nie było, bo byśmy o niej usłyszeli.

Stanisław Kaup ubolewa, że kilka sklepów w Szczecinie omija zakaz, organizując przestrzenie, w których alkohol można wypić na miejscu (nocna prohibicja nie obowiązuje w restauracjach). Nie jest to jednak łamanie prawa, więc urzędnicy niewiele mogą tu zrobić.

Ograniczenia w sprzedaży alkoholu w Szczecinie weszły w życie 8 sierpnia 2025 roku. Sklepy nie mogą sprzedawać trunków między godz. 23 a 6 rano. ©℗

Alan SASINOWSKI

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA