Niedziela 24 października 2021r. 
REKLAMA

Bogdan K. ws. afery melioracyjnej: „Zostałem zmuszony do dania łapówki” (akt. 1)

Data publikacji: 2020-02-26 12:03
Ostatnia aktualizacja: 2020-02-27 22:20
Bogdan K. ws. afery melioracyjnej: „Zostałem zmuszony do dania łapówki”
 

Nie przyznaję się do winy - powiedział w środę w szczecińskim sądzie Bogdan K., kołobrzeski biznesmen, jeden z oskarżonych w aferze melioracyjnej. Prokuratura uważa, że przedsiębiorca dawał łapówki za korzystne dla niego rozstrzygnięcia przetargów. Co ciekawe, po tym, jak biznesmen nie zgodził się ze stawianymi mu zarzutami, już podczas składania wyjaśnień oświadczył, że dał łapówkę. Ale nie tę, o którą jest oskarżany, tylko inną - wymuszoną.

Prokuratura zarzuca Bogdanowi K. wręczenie łapówki ówczesnemu dyrektorowi w Zachodniopomorskim Zakładzie Melioracji i Urządzeń Wodnych, Tomaszowi P. To oskarżenie, podobnie jak dwa pozostałe, opiera się m.in. właśnie na zeznaniach Tomasza P., który sam ma wiele zarzutów o charakterze korupcyjnym.

Ustawione przetargi?

- To absolutne kłamstwo, pomówienie ze strony pana P., w celu ukrycia swojej działalności, bo to on został przyłapany na braniu łapówek i ustawianiu przetargów - zeznawał biznesmen. - Tak naprawdę pan P. robił wszystko, abym nie wygrał tego przetargu. Opowiadał, że jest ustawiony. Ale gdy decyzję na moją korzyść podjęła Krajowa Izba Odwoławcza, to można było złożyć zażalenie do sądu, ale nikt takiego zażalenia nie złożył, co świadczy o tym, że moja spółka wygrała ten przetarg uczciwie. Wyjaśnienia P. to próba oczernienia mojej osoby.

W opowieści Bogdana K. dyrektor zakładu jest głównym czarnym charakterem afery melioracyjnej. Przedsiębiorca oskarża go to, że wymuszał na nim zatrudnianie wskazanych przez siebie podwykonawców. P. miał też go straszyć, że będzie mu naliczał kary umowne, jeśli nie uzyska żadnych korzyści z przetargów. Miał żądać 3 procent od wartości przetargów. Bogdan K. przekonywał także, że był jedynym człowiekiem, który przeciwstawiał się praktykom P.

Wymuszenia zapłaty

- P. wymuszał na mnie dodatkową zapłatę dla podwykonawcy za niezrealizowane przez niego roboty - stwierdził Bogdan K. - Mówił do mnie: "Zniszczę cię. Jak nie będziesz się zachowywał właściwie, nie odbiorę od ciebie żadnych robót". Nie przez przypadek mówił o stu tysiącach złotych w kontekście robót realizowanych na jego budowie, chyba na dachu. Dla mnie to był jasny przekaz, że oczekuje łapówki. Wiedziałem, że dalej nie dam rady, jeżeli nie dam mu tego, czego oczekuje. Pierwsze 50 tysięcy złotych przekazałem mu chyba w jego gabinecie, wkrótce po tym przekazałem mu kolejne 50 tysięcy. Moim zdaniem pan P. pomawia mnie po to, żeby zataić to wymuszenie stu tysięcy złotych.

Bogdan K. „To zwykłe oszczerstwo!”

Dwa pozostałe zarzuty postawione biznesmenowi dotyczą korumpowania senatora Platformy Obywatelskiej Stanisława Gawłowskiego, ówczesnego wiceministra środowiska i sekretarza generalnego partii, z którym Bogdan K. od dwudziestu lat pozostawał w zażyłych, niemal rodzinnych stosunkach. Biznesmen miał dać politykowi 100 tysięcy złotych i apartament w Chorwacji. Bogdan K. mówił, że Gawłowski, tak jak jego inni znajomi, bywali w jego apartamentach w Chorwacji, płacąc 50 euro za dobę, ale z zakupem nieruchomości nie ma nic wspólnego. Kupili je teściowie pasierba polityka.

- Nigdy nie przekazywałem Gawłowskiemu żadnych pieniędzy na kampanię wyborczą ani nikomu innemu - dodawał Bogdan K. - To jest zwykłe oszczerstwo ze strony pana P., chęć zatuszowania swoich przestępstw. Pan P. mówi, że przekazałem Gawłowskiemu pieniądze gdzieś na jakimś parkingu. Jak wspomniałem: mieliśmy takie relacje i tak często się z nim spotykałem, że gdybym nawet miał mu przekazać jakieś pieniądze, to na pewno nie na parkingu.

Oskarżone w aferze melioracyjnej są 32 osoby, niektóre przyznały się do winy i złożyły wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Najbardziej znanym oskarżonym jest Gawłowski, który twierdzi, że padł ofiarą nagonki PiSu. Ma siedem zarzutów, w tym zarzuty korupcyjne. W związku z tą sprawą spędził trzy miesiące w areszcie. Teraz, podobnie jak inni oskarżeni, odpowiada z wolnej stopy. ©℗

(as)

Na zdjęciu: Senator Stanisław Gawłowski jest najbardziej znanym oskarżonym w aferze melioracyjnej. Z biznesmenem Bogdanem K., który według prokuratury miał wręczyć mu łapówkę, przez lata łączyły go bliskie relacje.

Fot. Ryszard PAKIESER (arch.)

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

Kanapka
2020-02-27 22:00:19
Chcącemu nie dzieje się krzywda co innego jak ktoś został zmuszony. O,to wtedy jest inna sprawa.Dlaczego tu nie ma dużo komentarzy z Kołalicji Łobywatelskiej?Trzeba stanąć i dać świadectwo a nawet odpór
teść pasierba do @ cela
2020-02-27 09:37:42
- ty się od.. (pan Neuman) od Staszka, ta chata jest moja i mojej starej. Kupiliśmy za nasze oszczędności. Wara "nienawistnym zawistnikom" od własności prywatnej w "demokracji liberalnej", jak ci szkoda to kup na "Karajibach"!
cela
2020-02-26 23:40:42
Zastanawiająca jest ta Chorwacja,dużo się tam musiało dziać z dala od wścibskich na ziemi mielioracyjnej koszalinskiej i szczecińskiej
@ DO poszukujacych 250 mld zl
2020-02-26 20:06:35
Lepiej milczeć i sprawiać wrazenie idioty niż odezwac się rozwiewając wszelaka watpliwosc.
te poszukujacy
2020-02-26 19:55:37
dziwny brak pamieci dalej niz 4 lata bo ja niestety pamietam tych z PO ktorzy tak samo kradli i kombinowali ale i nie tylko bo w erze komunistow bylo tez duzo takich. Taka to jest wlasnie kasta-kasta rzadzacych.
Do poszukujących 250mld.zł
2020-02-26 18:46:35
Dlatego PiS musiał tylu zdymisjonować, aresztować...tylko czemu swoich??? A z PO tylko bodaj jednego i to na dętej podstawie? Za PO nie było Banasiów, Kogutów, Chrzanowskich, Glapińskich z dwórkami, Misiewiczów i podobnych, nie było średnio co dwa tygodnie wymiany kogoś w spółkach Skarbu Państwa na zasadzie- mianowanie, parę miesięcy na posadce, odprawa i następny...liczba nowych PiSowskich milionerów idzie już pewnie w tysiące...Polska dojna. Ale trolle swoje... my naród za rydzola dziekujemy i za "sobeckom" ale juz za Noblistke to nie, przenigdy my "narut" pisowski Zenka Martyniuka "kcemy" a co !
Słowo klucz Staszka - brać
2020-02-26 16:32:06
brać w Polsce, Brać w Chorwacji
Heheh
2020-02-26 16:22:39
Trzebabylo trzymać ich w areszcie to by zeznań nie zmienili , a tak się dogadali
itd
2020-02-26 15:29:24
Prosimy redakcje Kuriera o tytul pracy doktorskiej Stanislawa.G i kto był promotorem tego plagiatu.
CDN
2020-02-26 15:14:23
BEDZIEMY bronic ""doktora nauk ekonomicznych''Stacha.G.jak niepodleglosci stwierdził niejaki Slawek Neuman były sekretarz partii oszustow tez oskarżony o przekręty w sluzbie zdrowia.Poniewaz sedzia jest facet wystepujacy razem z Gawlowskim nakodziarskim wiecyku to trzeba dac temu wiare.
Proktolok Han
2020-02-26 15:03:35
PO to moja ulubiona paria za Gawłowskiego, Sawicką, Krzystka, Nitrasa, Grodzkiego, Niesiołowskiego, i innych pracujących w Służbie Narodu
wyPAD 2020
2020-02-26 14:25:14
wyPAD 2020
entuzjasta
2020-02-26 13:56:34
Ten przystojniak powinien występować na partyjnej ściance, a nie na tle drzwi.
Jarząbek
2020-02-26 13:28:51
Zostawcie Staszka w spokoju bo on niewinny! Wszyscy członkowie PO są uczciwi, niewinni i mają najwyższe kwalifikacje zawodowe jak i moralne!
pytam
2020-02-26 13:20:03
Czy Ziobro już przeprosił senatora Gawłowskiego za fałszywe oskarżenie?
Radca
2020-02-26 12:48:51
Staszek damy rade
Olek
2020-02-26 12:47:30
Nie złodzieje, bo przyjaciele. Ciekawy sposób obrony...

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA
Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ