Wiosenne kwiaty o mało romantycznej nazwie - cebulice. Jednak właśnie teraz - równolegle z krokusami - tworzą urokliwe błękitne „pierzyny" na wielu szczecińskich zieleńcach.
Kto więc szuka odpoczynku od śródmiejskiego zgiełku, zbytnio od niego się nie oddalając. Pragnie przysiąść na ławce w „pięknych okolicznościach przyrody". Albo zagubić czas wpatrując się w dywany kwiatów. Ten - koniecznie i najlepiej już teraz - powinien się wybrać do parku im. gen. Władysława Andersa (na zdjęciach).
Pejzaż do podziwiania, malowania, fotografowania i nie do zapomnienia, jaki polecamy uwadze nie tylko miłośników całego Szczecina w kwiatach. ©℗
(an)