sobota, 31 października 2020.
Strona główna > Wiadomości > Architektoniczna wystawa do całodobowego oglądania

Architektoniczna wystawa do całodobowego oglądania [GALERIA]

Architektoniczna wystawa do całodobowego oglądania
Data publikacji: 2020-09-18 21:19
Ostatnia aktualizacja: 2020-09-18 23:23
Wywietleń: 980 475647

Pięć wieżowców w kształcie walca, a może zróżnicowane wysokościowo budynki? W piątek architekt Marcin Szneider oraz projektantka graficzna Ada Krawczak przedstawili mieszkańcom Szczecina wystawę „Co by było gdyby?”. Ekspozycja prezentuje dwa wyróżnione projekty placu Zgody w konkursie architektonicznym z 1963 roku wraz ze współczesnymi wizualizacjami i makietami.

Przypomnijmy, że pierwsze wyróżnienie w konkursie sprzed 57 lat otrzymała koncepcja, której autorami byli szczecińscy architekci: Mieczysław Janowski, Bogusław Herman i Janusz Lisek. Zakładał on budowę 5 podobnych wież mieszkalnych w formie walca. Drugi wyróżniony projekt stworzyli architekci z Gdańska – Jerzy Piaseczny, Stefan Philip, Zbigniew Wiktor. Koncepcja z Trójmiasta zakładała budowę zespołu budynków o zróżnicowanej wysokości – od jednokondygnacyjnych pawilonów usługowych, przez 5-kondygnacyjne bloki aż po 13-kondygnacyjne wieże mieszkalne.

Dlaczego jednak to nie one triumfowały w konkursie, a zwyciężył projekt Wacława Furmańczyka i Witolda Jarzynki, który zakładał cztery jednakowe bloki?

- Projekt z pierwszym wyróżnieniem nie wygrał dlatego, że był zbyt śmiały. Szokował, a dla jury był za mało realistyczny. Wyróżnieniem został doceniony za śmiałość i odwagę, ale jury szukało czegoś bardziej realnego – wyjaśniał zebranym Marcin Szneider. – Natomiast drugi projekt, architektów z Trójmiasta, był zbyt oryginalny. Pomimo, że elewacja tych budynków jest podobna, to każdy z nich był wyjątkowy. Dzisiaj dla nas to zaleta, ale jury zależało na tym, aby wygrany projekt był powtarzalny. Żeby to były budynki, które można zastosować w innych lokalizacjach w mieście. Do tego jednak nie doszło.

Wystawę można oglądać całodobowo w Galerii [od] Ulicy przy ul. Jagiellońskiej 92.

(KaNa)

Fot. Dariusz Gorajski

Architektoniczna wystawa do całodobowego oglądania Architektoniczna wystawa do całodobowego oglądania Architektoniczna wystawa do całodobowego oglądania Architektoniczna wystawa do całodobowego oglądania Architektoniczna wystawa do całodobowego oglądania Architektoniczna wystawa do całodobowego oglądania Architektoniczna wystawa do całodobowego oglądania

Komentarze

Jarun
Piszą o nas o szczecińskie durnocie znanej w całej Polsce. cyt:"Piekło wyznaczyło innego swego pełnomocnika. Świadczy o tym pomysł wzniesienia w Szczecinie pomnika Szatana. Kiedyś Szatana wyrzeźbił norweski rzeźbiarz Gustaw Vigeland. Przedstawiał on mężczyznę o szalenie smutnej twarzy, podczas gdy w Szczecinie pomnik ma wyglądać zupełnie inaczej. Jego twórca musiał naczytać się opowieści o tym, jak baba diabła wyonacyła, bo fotografie projektu przedstawiają postać z głową kozła i skrzydłami. Słowem – pomnik Kozła Uskrzydlonego. Dlaczego akurat w Szczecinie ma on tylu wyznawców – tajemnica to wielka. *********************************************************************** Potwierdzałoby to podejrzenia, że poziom sztuki rzeźbiarskiej, podobnie jak poziom ogólnego wykształcenia artystów systematycznie się obniża, a w dodatku przy zamówieniach publicznych pleni się nepotyzm i korupcja. Wspomniany Antoni Słonimski opowiadał, jak to kiedyś zasiadał w jury, które miało rozstrzygnąć konkurs na pomnik Juliusza Słowackiego. Wśród nadesłanych projektów był taki, który przedstawiał dwa słupki połączone kółkiem w kształcie aureoli. Słonimski zachodził w głowę, dlaczego miałoby to przedstawiać Juliusza Słowackiego i w desperacji zaczął się zastanawiać, czy nie jest to przypadkiem jakaś piekielnie subtelna aluzja do „Króla Ducha”, ale jakiś bywały na takich konkursach juror uspokoił go wyjaśnieniem, że to projekt-weteran, wysyłany na każdy konkurs; czy to na pomnik Bohaterów Warszawy, czy na pomnik Lenina. Obawiam się tedy, że na Szczecinie się nie skończy i tylko patrzeć, jak podobne monumenty staną w Poznaniu i w Warszawie, gdzie rządzą prezydenci, których związki z Piekłem jeszcze nie zostały do końca wyjaśnione, więc być może oni też czerpią nadania z majestatu inferialnego.
2020-09-18 23:19:17

Dodaj komentarz

logo hejt stop
Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
11
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Filmy

Finał Nagrody Gryfia 2020

Sonda

Czy popierasz protesty związane z wyrokiem TK dotyczącym zakazu aborcji?

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie