30 września 2025 r. Rada Ministrów przyjęła uchwałę ustanawiającą wieloletni program pt. „Budowa statków dla uczelni morskich w latach 2025-2029”. Jego efektem będzie powstanie dwóch nowych jednostek – fregaty dla Uniwersytetu Morskiego w Gdyni i statku edukacyjno-badawczego dla Politechniki Morskiej w Szczecinie.
Do przetargu na budowę żaglowca dla gdyńskiej uczelni (termin składania ofert upłynął 1 lipca) nie zgłosił się żaden wykonawca. Przekazanie żaglowca do eksploatacji miało nastąpić w 2028 roku. Teraz być może ten termin trzeba będzie zmienić.
Po zakończeniu atlantyckiego rejsu, 16 sierpnia „Dar Młodzieży” trafi do Morskiej Stoczni Remontowej GRYFIA S.A. w Szczecinie, gdzie przeprowadzone zostaną niezbędne prace serwisowe. Wejście do Szczecina będzie jednocześnie zakończeniem praktyk morskich dla studentów II roku kierunku Nawigacja.
Od pewnego czasu toczy się dyskusja o tym, że legendarny żaglowiec mógłby na stałe zacumować w Szczecinie jako element podkreślający morskość miasta. Pismo w tej sprawie do prezydenta Szczecina, marszałka województwa oraz przedstawicieli najważniejszych instytucji wystosowali przedstawiciele środowiska morskiego:
„Dar Młodzieży”, trzymasztowa fregata, następca „Lwowa” i „Daru Pomorza”, żaglowiec zaprojektowany i wybudowany w Polsce, na którym podniesiono polską banderę w roku 1982, może być przepięknym pomnikiem na wodzie, wyjątkową atrakcją turystyczną i może stać się symbolem tradycji morskich Szczecina. Swój udział w budowie „Daru Młodzieży” mają też mieszkańcy, przedsiębiorstwa i instytucje naszego regionu nie tylko morskie, które bardzo zaangażowały się w zbiórkę pieniędzy na jego budowę. Apelujemy do włodarzy miasta i regionu o podjęcie inicjatywy przejęcia „Daru Młodzieży” jako żaglowca-pomnika, na którym będzie można wyeksponować morskość naszego miasta – czytamy w piśmie.
Portem macierzystym „Daru Młodzieży” jest Gdynia. Tutaj znajduje się także siedziba Uniwersytetu Morskiego, który jest armatorem żaglowca. W Gdyni cumują już „Dar Pomorza” i ORP „Błyskawica”. Czy znajdzie się jeszcze godne miejsce dla „Daru Młodzieży”?
Drugim wyborem jest Gdańsk. Żaglowiec jest zbyt duży, aby zacumował na Motławie, ale być może znalazłoby się dla niego miejsce na terenach postoczniowych. Żaglowiec na emeryturze powróciłby w pobliże miejsca swoich narodzin.
I wreszcie nasz Szczecin, którego ambasadorem od 2012 roku jest „Dar Młodzieży”. Miasto, w którym odbywają się finały regat The Tall Ships Races i - tak jak w tym roku – „Żagle”. Statek był tu remontowany w stoczni Net Marine, a za kilka dni wejdzie na kolejny remont do „Gryfii”. Wiele mówi się o tym, że doskonałym miejscem na emeryturę dla „Daru” byłoby nabrzeże przy Morskim Centrum Nauki.
Przy MCN żaglowiec rzeczywiście wyglądałby pięknie, ale trzeba pamiętać, że jego roczne utrzymanie jako jednostki muzealnej to kwota rzędu 3 mln zł. Trzeba jeszcze doliczyć koszty remontu i przystosowania statku do roli muzeum. Niestety, ale to właśnie pieniądze mogą stanowić największą przeszkodę dla sprowadzenia żaglowca do Szczecina. ©℗
Wojciech SOBECKI