Związek zawodowy taksówkarzy apeluje o wsteczne kontrole licencji taksówkarskich w szczecińskim magistracie. To reakcja na tragiczny wypadek w Ząbkach, w którym zginęły dwie osoby i po którym zarzuty usłyszał obywatel Turcji świadczący usługi przewozu osób.
„Służby podczas kontroli taksówkarza nie mają wiedzy, czy kierowca ma prawo dysponować taksówką, to znaczy, czy został zgłoszony do licencji taxi firmy flotowej. Według przepisów dopiero po zgłoszeniu kierowcy do wypisu z licencji taxi kierowca ma prawo usiąść za kierownicą taksówki” – czytamy w liście Zbigniewa Jakubcewicza z Międzyzakładowej Komisji Taksówkarzy Zawodowych „Solidarność”. – „Dlatego domagamy się wstecznych kontroli w Urzędzie Miasta Szczecin, czy fakt zgłoszenia miał miejsce. Docierają do nas sygnały, że zdarzają się przypadki niezgłaszania kierowcy do licencji”.
Według związkowca powodem może być albo lekceważenie przepisów przez firmy flotowe, albo celowe unikanie zgłoszenia, ponieważ kierowca nie spełniłby wymogów określonych przepisami. A bez takiej kontroli nie wiemy, czy kierowca ma prawo nas wozić taksówką.
Jakubcewicz dodaje: „W związku z wypadkiem apelujemy do Inspektoratu Transportu Drogowego i Policji – dokonajcie wstecznej weryfikacji wszystkich kierowców kontrolowanych w tym roku, a nie będących dysponentami licencji, w UM Szczecin pod kątem legalności kierowania taksówką, czyli sprawdzenia, czy w momencie kontroli byli zgłoszeni do licencji. I oczywiście wyciągnięcie surowych konsekwencji – kar finansowych dla firm flotowych nałożonych przez służby i cofanie licencji taxi bez prawa o ponowne ubieganie się osobom reprezentującym firmy flotowe”. ©℗
(as)