czwartek, 23 maja 2019.
Strona główna > Świat > Wielkanoc w Indonezji

Wielkanoc w Indonezji

Wielkanoc w Indonezji
Data publikacji: 2019-04-21 22:59
Ostatnia aktualizacja: 2019-04-24 10:36
Wywietleń: 393 386980

O rowerowych wyprawach po świecie Sylwestra Czerwińskiego z Goleniowa „Kurier” pisał kilkakrotnie. Z ostatniej podróży nazwanej przez niego „kroplą świata”, która trwała trzy lata, liczyła ponad 50 tysięcy kilometrów, a prowadziła przez Europę, Azję i Australię, podróżnik przywiózł urodziwą żonę z Indonezji. Mieszkają teraz w Londynie, gdzie oboje pracują, ale planują zamieszkać koło Goleniowa. Denni nauczyła się już dobrze mówić po polsku i opowiedziała nam, jak na Sumatrze, gdzie się urodziła, obchodzi się najważniejsze dla katolików święta.

Sumatra jest domem dla licznych plemion i grup etnicznych, które często zachowały swoje własne tradycje, wierzenia, języki i odrębną kulturę. Łatwo jest dotrzeć do Bataków nad jeziorem Toba. Denni pochodzi właśnie z plemienia Bataków, którzy stanowią około 6 procent populacji Indonezji. To plemię dzieli się na cztery grupy. Denni zalicza się do grupy Batak Toba, które mieszka dookoła jeziora o tej samej nazwie. Wśród Bataków są ludzie różnych wyznań: katolicy, protestanci, muzułmanie, świadkowie Jehowy. Wierzenia, które tam kiedyś dominowały, ustąpiły pola religiom dobrze znanym w Europie i na innych kontynentach.

Religia Bataków jest prosta. Polega na modlitwie bezpośrednio do Boga w cichym miejscu i dziękowaniu Mu za stworzenie Ziemi i za uzyskane plony. Na Wielkanoc przygotowuje się tu ciasto z mąki ryżowej i cukru z palmy, do tego piecze się kurczaka na ogniu. Ilość przygotowywanych świątecznych potraw zależy od majętności ludzi. Im mniej posiadają, tym święta są skromniejsze. W przedświąteczną sobotę zbiera się najbliższa rodzina i udaje się na grób najbardziej szanowanej za życia osoby, który zwykle znajduje się na ich ziemi, najczęściej koło domu. Potem bliscy wracają do gospodarstwa i przygotowują ulubioną potrawę zmarłego. Co ważne, nie można jej próbować podczas gotowania. Kiedy danie jest już gotowe, siadają do stołu i modlą się, jedząc razem wspomnianą potrawę. Natomiast w świąteczną niedzielę z przygotowanym wcześniej jedzeniem cała rodzina udaje się do kościoła. Przyniesione jadło stawia się przed ołtarzem i po nabożeństwie wszyscy wierni razem z księdzem spożywają potrawy.

Najbardziej znana w Indonezji jest kuchnia z rejonu Padang, która charakteryzuje się dużą ostrością potraw. Najczęściej używaną przyprawą są małe, ale za to bardzo ostre papryczki „chili”. Bardzo smaczne są zupy bakso z mielonymi kulkami mięsa w środku, podawane z makaronem. Jedną miseczką takiej zupy można się najeść do syta, a kosztuje niewiele – przeliczając na złotówki, zaledwie 1,50 zł.

Kolejną bardzo ciekawą potrawą jest satay, czyli indonezyjskie szaszłyki z kurczaka w sosie orzechowym. Jeśli chodzi o słodkości, to bardzo smakowite jest ciasto martabak bandung, przyrządzane na ulicy przy kliencie z naleśnikowego ciasta wypełnionego nadzieniem z bananów, czekolady i różnych owoców. Warto też spróbować sałatki o wdzięcznej nazwie gado-gado, co oznacza po prostu mieszankę. Gado-gado nie ma ściśle określonej listy składników, wiele zależy od regionu, w którym się ją przyrządza. Może to być np. mieszanka warzyw i tofu polanych sosem orzechowym i posypanych chipsami krewetkowymi, obowiązkowo z dużą ilością chili i cukru. Do picia z miejscowych napojów alkoholowych jest sfermentowany ryż (niby wino), ale moc tego napoju jest niewielka, a smak nieciekawy. Słodki chleb, który tu się je, jest mocno „dmuchany”, a pół bochenka kosztuje w przeliczeniu na nasze – 3 złote. Spożywa się go jako przekąskę lub na deser, za to bardzo smaczna i tania jest czekolada. ©℗

(hz)

Fot. Archiwum prywatne

Wielkanoc w Indonezji Wielkanoc w Indonezji Wielkanoc w Indonezji Wielkanoc w Indonezji

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
12
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Wielkie gotowanie nad Odrą
Teatralny przemarsz
Dzień Europy – balony poleciały w niebo
Poprzedni Następny

Sonda

Czy będziesz głosować w wyborach do europarlamentu?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie