niedziela, 20 maja 2018.
Strona główna > Świat > Szwecja uznała Wallenberga za zmarłego

Szwecja uznała Wallenberga za zmarłego

Szwecja uznała Wallenberga za zmarłego
Data publikacji: 2016-11-01 09:15
Ostatnia aktualizacja: 2018-05-18 02:49
Wywietleń: 2055 167278

Władze Szwecji potwierdziły w poniedziałek, że formalnie uznały Raoula Wallenberga za zmarłego, 71 lat po tym jak zaginął on na Węgrzech. W czasie drugiej wojny światowej ten dyplomata ratował Żydów; w 1945 r. został aresztowany przez Armię Czerwoną i zniknął.

Szwedzki urząd podatkowy, który rejestruje zgony i narodziny, potwierdził w poniedziałek doniesienia dziennika "Expressen", że Wallenberga uznano za zmarłego.

Przedstawicielka urzędu Pia Gustafsson powiedziała mediom, że jako datę śmierci wpisano 31 lipca 1952 roku. "To czysto formalna data. Zgodnie z przepisami musieliśmy wybrać datę co najmniej pięć lat po jego zaginięciu, a do końca lipca 1947 roku były oznaki życia" - wyjaśniła.

Wiosną przedstawiciel rodziny Wallenberga złożył oficjalny wniosek o wydanie aktu zgonu szwedzkiego dyplomaty; urząd podatkowy miał sześć miesięcy na podjęcie decyzji.

Wallenberg miałby w tym roku 104 lata. W czasie wojny jako sekretarz poselstwa Szwecji w Budapeszcie uratował co najmniej 20 tysięcy Żydów, wystawiając im szwedzkie dokumenty podróżne bądź pomagając w ukrywaniu się przed nazistami.

Zniknął, aresztowany na Węgrzech przez Armię Czerwoną 17 stycznia 1945 roku. W 1957 roku strona radziecka w wyniku szwedzkich nacisków poinformowała, że Wallenberg zmarł w 1947 roku, przypuszczalnie na zawał serca w moskiewskim więzieniu na Łubiance. Tę wersję podważają jednak późniejsze relacje świadków, którzy twierdzili, że Wallenberg jeszcze w latach 70. był więziony w obozach Gułagu.

W 1989 roku Szwecja otrzymała z radzieckich archiwów osobiste dokumenty Wallenberga, do dziś jednak szwedzki rząd bezskutecznie domaga się od Rosji wyjaśnień w sprawie jego losów.

Powołanej w 1991 roku szwedzko-rosyjskiej komisji, której prace trwały aż 10 lat, nie udało się dać żadnych wiążących odpowiedzi. W 2003 roku Szwedzi przedstawili własny raport, w którym zawarto ocenę działań szwedzkiego MSZ w sprawie Wallenberga. Zatytułowanabyła krótko: "Dyplomatyczna porażka".

"Wniosek o akt zgonu to nasz sposób na stawienie czoła traumie, którą przeżyliśmy, zamknięcia pewnego rozdziału i przejścia do kolejnego" - napisała rodzina w komunikacie przekazanym agencji AFP.

Bliscy Wallenberga, w tym jego przyrodnia siostra, 95-letnia Nina Lagergren, wciąż walczą o poznanie okoliczności jego zatrzymania i śmierci.

Urodzony w 1912 roku Wallenberg pochodził z rodziny szwedzkich bankierów i przemysłowców. Za wkład w ratowanie Żydów przyznano mu m.in. honorowe obywatelstwo USA, Izraela, Węgier, Austrii i Kanady.

(PAP)

Fot. PAP/EPA

 

Komentarze

A moze...
A moze wpierw PO-winno by za zagininego... dopoty dopoki "ewentualnie" nie odnajdzie sie resztek zwlok !!
2016-11-03 11:52:00
Z prasy wziete...
A co sie stalo z tymi kilkoma kilogramami zlota... ktore rzekomo Gosciu w momencie aresztowania mial przy sobie ??
2016-11-01 22:19:00
Ratujemy zawsze wpierw swoich,
A jakie korzenie i pochodzenie miala ta Osoba...??
2016-11-01 11:47:01
Zydzi
no tak wszyscy w Europie ratowali a Polacy wydawali i zabijali. Niedlugo Niemiec zniknie z pojecia holokaust a zostanie Polak.
2016-11-01 10:28:24

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
17
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy