piątek, 25 maja 2018.
Strona główna > Świat > Separatyści oznajmili, że proklamują nowe państwo – Małorosję

Separatyści oznajmili, że proklamują nowe państwo – Małorosję

Separatyści oznajmili, że proklamują nowe państwo – Małorosję
Data publikacji: 2017-07-20 12:19
Ostatnia aktualizacja: 2018-05-18 02:50
Wywietleń: 853 276835

Prorosyjscy separatyści z Doniecka na wschodniej Ukrainie oświadczyli, że proklamują nowe państwo – Małorosję, które w ich zamyśle ma obejmować nie tylko tereny przez nich kontrolowane, ale także resztę Ukrainy.

Przywódca DRL Aleksandr Zacharczenko zapowiedział, że separatyści z Doniecka i Ługańska, a także przedstawiciele innych ukraińskich regionów, z wyłączeniem Krymu, utworzą nowe federacyjne państwo ze stolicą w Doniecku. Separatyści kontrolujący terytoria w obwodzie ługańskim (tzw. Ługańska Republika Ludowa) oznajmili, że projekt nie był z nimi konsultowany.

Rosyjska prasa ocenia, że projekt nie jest trwały i jest efektem impasu w realizacji porozumień mińskich. Pyta też o stopień kontrolowania przez władze w Moskwie sytuacji w Doniecku.

Dziennik "Wiedomosti" przypomina, że wcześniejszy projekt separatystów ze wschodniej Ukrainy - tzw. Noworosji, proklamowanej w 2015 roku – przetrwał rok. Jak wskazuje gazeta, projekt Małorosji "będzie istniał może jeden dzień", od jego poparcia odżegnano się i w Moskwie, i w tzw. Ługańskiej Republice Ludowej, a "idea proklamowania «Małorosji» bardziej wygląda na lokalną inicjatywę niż na posunięcie Kremla, co pozostawia otwartym pytanie o kontrolowanie przez Moskwę sytuacji w Doniecku".

– Zakonserwowanie obecnego stanu i brak większych ofiar w aktywnych działaniach zbrojnych w pewnej mierze odpowiada wszystkim stronom. Rosja, jak się wydaje, ma jeszcze zasoby, by wspierać samozwańcze republiki, Ukraina ma nadzieję, że te zasoby ulegają wyczerpaniu – komentuje dziennik. Politolog Aleksiej Makarkin w rozmowie z gazetą przypomina o konfliktach, które siłą inercji trwają przez dekady, jak w przypadku np. Cypru.

– Bezpośrednie uregulowanie konfliktu przez Rosję i Ukrainę (...) nie jest możliwe, ponieważ Rosja nie przyznaje, by w nim uczestniczyła. Moskwa nadal zaprzecza swemu zaangażowaniu, nazywając to, co dzieje się na wschodzie Ukrainy, wewnętrzną sprawą tego kraju. Kreml neguje także możliwość włączenia samozwańczych republik do Rosji według scenariusza krymskiego. Republiki nudzą się i w zasadzie mogą choćby codziennie ogłaszać, że powstały pod nową nazwą – oceniają "Wiedomosti".

"Niezawisimaja Gazieta" zwraca uwagę, że krytycznie wypowiedział się o inicjatywie "Małorosji" szef Ośrodka Koniunktury Politycznej Aleksiej Czesnakow, dawny współpracownik Władisława Surkowa. Właśnie Surkow, doradca prezydenta Władimira Putina, ma – jak się uważa – w swojej gestii Donbas i samozwańcze republiki w Gruzji, Abchazję i Osetię Północną. Czesnakow określił "Małorosję" jako "projekt zaproponowany przez pisarzy i blogerów zbliżonych do władz Donieckiej Republiki Ludowej (DRL)".

Natomiast politolog Nikołaj Mironow w rozmowie z dziennikiem wskazał, że przywódca DRL Aleksandr Zacharczenko jest doświadczonym politykiem i że tylko ktoś ograniczony mógłby składać oświadczenia w rodzaju proklamowania "Małorosji" bez uzgodnień z Moskwą.

– Być może jest to posunięcie ze strony Moskwy wywołane deklaracjami administracji USA, iż sankcje (wobec Rosji) nie tylko nie zostaną cofnięte, a wręcz mogą być zaostrzone – powiedział Mironow.

"RBK" cytuje opinię eksperta ds. krajów postsowieckich Aleksandra Guszczyna, który twierdzi, że powołanie "Małorosji" stanowi z formalnego punktu widzenia naruszenie porozumień mińskich. Jednocześnie wskazuje to, że kryzys ukraiński będzie się rozwijał według scenariusza zamrożonego konfliktu – ocenia ekspert.

(pap)

Na zdjęciu: Przywódca DRL Aleksandr Zacharczenko 

Fot. EPA/ALEXANDER ERMOCHENKO

Komentarze

00000
Nasze skrajne prawaki czyli v rosyjska kolumna w wiekszosci pozyteczna za darmo bardzo to lubi.
2017-07-20 14:00:44
@ciul poniżej
no patrz ku***a nie można
2017-07-20 12:34:57
'
Co to ma znaczyć, wchodzą sobie do piaskownicy i mówią, że od teraz będzie to ich państwo. Nie można się z nimi rozprawić, tak jak UPA robiło z Polakami?
2017-07-20 12:29:25

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
20
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Różne odcienie filharmonii
Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”