środa, 15 lipca 2020.
Strona główna > Świat > Polak, który walczył z terrorystą w Londynie, opisuje przebieg wydarzeń

Polak, który walczył z terrorystą w Londynie, opisuje przebieg wydarzeń

Polak, który walczył z terrorystą w Londynie, opisuje przebieg wydarzeń
Data publikacji: 2019-12-04 11:40
Ostatnia aktualizacja: 2019-12-04 11:42
Wywietleń: 956 431204

Polak, który uczestniczył w powstrzymywaniu ataku terrorystycznego w budynku Fishmongers' Hall i został okrzyknięty bohaterem, po raz pierwszy od tego czasu zabrał głos. Przedstawiony przez niego przebieg wydarzeń nieco różni się od rekonstruowanego przez media.

– Po południu w piątek, 29 listopada pracowałem jak zwykle w Fishmongers' Hall, gdy miał miejsce niewyobrażalny i tragiczny zamach terrorystyczny. Wraz z kilkoma innymi próbowałem powstrzymać człowieka przed atakiem na ludzi wewnątrz budynku. Zrobiłem to, używając znalezionej lancy. Ktoś inny trzymał kieł narwala – wyjaśnia Łukasz w wydanym oświadczeniu. Jego treść przekazała londyńska policja metropolitalna.

– Mężczyzna zaatakował mnie, po czym opuścił budynek. Kilku z nas podążyło za nim, ale zatrzymałem się przy pachołkach mostu. Zostałem dźgnięty nożem, a następnie przewieziono mnie do szpitala na leczenie. Jestem wdzięczny, że udało mi się teraz wrócić do domu – opisuje dalej Polak, który pracuje w kuchni w Fishmongers' Hall. – Kiedy nastąpił atak, zachowywałem się instynktownie. Teraz dochodzę do siebie po tym traumatycznym wydarzeniu i chciałbym, aby odbywało się to z uszanowaniem prywatności, przy wsparciu mojej rodziny" – zaapelował Łukasz, którego tożsamość ujawniły we wtorek dwie brytyjskie gazety "The Sun", a za nim "Daily Mail". Złożył też kondolencje wszystkim osobom, które wskutek ataku straciły bliskich.

Opisany przez niego przebieg wydarzeń różni się trochę od wersji, którą rekonstruowały media. Do tej pory podawały one, że to Łukasz walczył z terrorystą za pomocą kła narwala. Według relacji Toby'ego Williamsona, dyrektora Fishmongers' Hall, stoczył on trwającą minutę walkę sam na sam z terrorystą, dzięki czemu wiele osób mogło uciec z sali.

* * *

W Fishmongers' Hall w piątek odbywało się seminarium na temat reintegracji przestępców. 28-letni Usman Khan - skazany w przeszłości za terroryzm, a w grudniu zeszłego roku warunkowo zwolniony - zaatakował jej uczestników nożami kuchennymi, zabijając dwie osoby, i groził zdetonowaniem ładunków wybuchowych, które później okazały się atrapą. Khan po ucieczce z budynku na most został zastrzelony przez policję.

W ataku zginęły dwie osoby: 23-letnia Saskia Jones i 25-letni Jack Merritt. Oboje byli absolwentami uniwersytetu w Cambridge i uczestniczyli w organizowanym przez tę uczelnię programie reintegracji skazanych Learning Together. Merritt był jego koordynatorem, a Jones jedną z wolontariuszek.

Do ataku przyznało się Państwo Islamskie.

(pap)

Fot. kadr z filmu

Komentarze

Dodaj komentarz

logo hejt stop
Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
14
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Filmy

#GaszynChallenge Kurier Szczeciński dla Franka Kępy

Nekrologi

Sonda

W jakiej postaci jesz lody tego lata?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie